Sukces Magdy Linette w Pradze

Magda Linette zagra w II rundzie turnieju rangi TA 250 w Pradze.

Magda Linette (68. WTA, AZS Poznań) po wakacjach na Karaibach, jako jedyna przedstawicielka polskiego tenisa postanowiła wrócić do międzynarodowej rywalizacji poza krajem biorąc udział w turnieju WTA 250 Livesport Prague Open na twardej nawierzchni w stolicy Czech. W I rundzie tenisistka ze stolicy Wielkopolski zmierzyła się z wyżej notowaną, rozstawioną w imprezie z numerem trzecim Belgijką Elise Mertens (30. WTA) i po zwycięstwie 6:3, 2:6, 6:2 zameldowała się w 1/8 finału. To z pewnością wartościowy wynik polskiej tenisistki.

Poznanianka nie była faworytką poniedziałkowego meczu, ale rozpoczęła rywalizację doskonale. W dwóch pierwszych gemach seta otwarcia Polka straciła tylko jeden „mały” punkt, po przełamaniu w gemie drugim serwisu przeciwniczki na sucho, obejmując błyskawicznie prowadzenie 2:0. Belgijka po tym fatalnym początku meczu natychmiast odpowiedziała wprawdzie re-breakiem, lecz za moment ponownie straciła podanie, Magda Linette utrzymywała więc przewagę. Do końca partii na korcie działo się wiele, szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę, ale to jednaj Polka okazała się skuteczniejsza, po 37 minutach wygrywając seta 6:3. Kluczowy był gem ósmy, w którym Elise Mertens serwowała, żeby dorowadzić do remisu 4:4, ale jednak tego najdłuższego w secie gema na swoją korzyść rozstrzygnęła po wykorzystaniu czwartego break-pointa poznanianka, by następnie własnym gemem serwisowym „zamknąć” seta zasłużonym w sumie zwycięstwem.

Magda Linette dwukrotnie dała się w secie otwarcia przełamać, ale sama zdobyła trzy breaki, co przełożyło się na wygraną.

W drugiej odsłonie coraz częściej inicjatywę na korcie przejmowała Belgijka i kiedy zdobyła break na 3:1, była na dobrej drodze, żeby doprowadzić do rozstrzygającego seta III. Elise Mertens swoją przewagę udokumentowała następnie jeszcze jednym breakiem na koniec partii. Wygrała drugą odsłonę pewnie 6:2, więc o awansie musiał decydować rzeczywiście set III

W rozstrzygającej partii Magda Linette nie wykorzystała break-pointa w gemie trzecim, ale w piątym zdobyła przełamanie na 3:2. Co jeszcze ważniejsze poznanianka „poszła za ciosem”, po kolejnym breaku w gemie siódmym prowadziła 5:2 z przewagą podwójnego przełamania i już jej nie roztrwoniła wygrywając mecz 6:3, 2:6, 6:2.

Spotkanie trwało 2 godziny, sześć minut. Poznanianka pokazała dobry tenis udowadniając, że jest w stanie rywalizować z wyżej notowanymi w rankingi przeciwniczkami.

W II rundzie (1/8 finału) Polka zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Darijaa Snihur (Ukraina, 128. WTA) – Viktoriya Tomova (Bułgaria, 110. WTA). W tym pojedynku faworytką będzie Linette i miejmy nadzieję, że sobie poradzi.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mirra Andrejewa wygrała turniej WTA 500 Adelaide International. Fot. TA Tour/WTA 500 Adelaide International

W sobotę 17 stycznia 2026 poznaliśmy rozstrzygnięcia w rozgrywanych w drugim tygodniu 2026 roku imprez głównego cyklu WTA Tour raz ATP Tour (tuż przed startem w Melbourne …

Poznanianka Katarzyna Piter, najwyżej klasyfikowana obecnie w światowym rankingu deblistek polska tenisistka, została w sobotę 17 stycznia 2026 triumfatorką gry podwójnej podczas turnieju WTA …

Weronika Falkowska i Emily Appletone zagrały w finale turnieju ITF W50 w Manchesterze. Fot. Archiwum prywatne W. Falkowska

Weronika Falkowska (KS Górnik Bytom) udanie rozpoczęła sezon. W pierwszym tegorocznym starcie osiągnęła finał w grze podwójnej w turnieju ITF W50 w Manchesterze u boku Brytyjki Emily …

Z reprezentantek Polski w poniedziałek na kortach w Melbourne wystąpią m. in. Magda Linette i Magdalena Fręch. Fot. Archiwum PZT

W niedzielę 18 stycznia 2026 (w Polsce w nocy z soboty 17 stycznia na niedzielę 18 stycznia) rusza w Melbourne 114. edycja wielkoszlemowego turnieju Australian Open. Na razie organizatorzy …