Takiego finału znaczącego turnieju tenisowego mężczyzn ATP 1000 Rolex Shanghai Masters 2025 naprawdę mało kto się chyba spodziewał. W niedzielę 12 października 2025 o tytuł mistrzowski w grze pojedynczej zagrają tenisista z Monaco Valentin Vacherot (204. ATP) oraz Francuz Arthur Rinderknech (54. ATP). Warto dodać, że obaj finaliści są… kuzynami.
Novak Djoković pokonany
Zdecydowanym faworytem pierwszego sobotniego półfinału był oczywiście piąty obecnie w światowym rankingu Novak Djoković, ale rewelacyjnie spisujący się w Szanghaju Valentin Vacherot, który do turnieju przystępował jako 204. tenisista rankingu WTA nie zamierzał rezygnować i sprawił kolejną sensację, w pełni zasłużenie pokonując słynnego Serba w dwóch setach 6:3, 6:4.

Mecz rozpoczął się wprawdzie od breaka zdobytego w pierwszym gemie pojedynku przez Novaka Djokovicia lecz Valentin Vacherit natychmiast odpowiedział re-breakiem i od tego momentu nie ustępował już jednemu z najwybitniejszych zawodników w historii tenisa.
W secie otwarcia nie było już później nawet break-pointów, az do gema dziewiątego, w którym break-point wypracował tenisista z Monaco i co najistotniejsze go wykorzystał podwyższając prowadzenie w secie na 5:3, by za parę minut wygranym na sucho własnym gemem serwisowym zamknąć pierwszą partię półfinału zwycięstwem 6:3.
W secie drugim tylko na samym początku mieliśmy dwa break-pointy dla Valentina Vacherota, ale Novak Djoković wybrnął wówczas z opresji i w dalszej fazie seta wszystko zmierzało w kierunku die-breaka, nowiem obaj tenisiści pewnie utrzymywali serwis.
Kluczowy dla losów seta i meczu okazał się dziewiąty gem drugiej partii spotkania, w którym jedyny w secie break zdobył tenisista z Monaco.
Novak Djoković miał wprawdzie szansę, żeby natychmiast odpowiedzieć powrotnym przełamaniem serwisu rywala lecz broniąc się przed porażką nie wykorzystał w gemie serwisowym przeciwnika break-pointa. Słynnyb tenisista serbski jedną piłkę meczową zdołał jeszcze obronić, ale Valentin Vacherot za moment wypracował drugiego meczbola i yego już nie zmarnował, wygrywając drugi set meczu 6:4 i po pokonaniu Novaka Djokovicia 6:3, 6:4 – zameldował się w finale gry pojedynczej Rolex Shanghai Masters 2025.
Po 101 minutach rywalizacji sensacja stała się faktem.
Never forget 🙌
— ATP Tour (@atptour) October 11, 2025
The moment @val_vacherot became an ATP Masters 1000 finalist.@SH_RolexMasters | #RolexShanghaiMasters pic.twitter.com/3bSecRk2bD
Tym samym Novak Djoković stracił szanse na piąty w karierze triumf w tysięczniku Rolex Shanghai Open i zdobycie 101. w karierze tytułu mistrzowskiego w grze pojedynczej imprezy głównego cyklu ATP Tour.
Nole Djoković zaprzepaścił wielką okazję na kolejny sukces w prestiżowej imprezie, bo przecież po sensacjach, w które obfituje turniej w Szanghaju, już na etapie ćwierćfinałów był najwyżej notowanym w rankingu ATP tenisistą uczestniczącym wciąż w turnieju.
Będzie awans Monakijczyka w rankingu
Valentin Vacherot jeszcze przed finałem Rolex Shanghai Masters 2025, przesunął się w wirtualnym rankingu światowym tenisistów o 146. pozycji w górę i już wiadomo, że w notowaniu rankingu ATP z 13 października 2025 zadebiutuje w TOP 100, w najgorszym razie po przegranym finale, jako 58. rakieta męskiego tenisa na świecie. Na pewno więc tenisista z Monaco będzie klasyfikowany wyżej niż wszyscy tenisiści polscy, bowiem najwyżej klasyfikowany polski zawodnik Kamil Majchrzak będzie po tysięczniku w Szanghaju zajmował w singlowym rankingu ATP 75. lokatę (spadek o dziewięć miejsc), a nie grający od dłuższego czasu z powodu kontuzji Hubert Hurkacz – 78. miejsce.
Arthur Rinderknech pokonał Daniiła Miedwiediewa
W niedzielnym finale (12 października 2025) przeciwnikiem Valentina Vacherota będzie inna rewelacja Turnieju Francuz Arthur Rinderknech. Triumfator Challengera Poznań Open 2022, w półfinale też sprawił kolejną dużą niespodziankę, jeżeli nie sensację, po odwróceniu przebiegu meczu pokonując w trzech setach 4:6, 6;2, 6:4 wyżej notowanego w światowym rankingu tenisistę rosyjskiego Daniiła Miedwiediewa.
Urodzony w Moskwie Daniił Miedwiediew, były lider rankingu ATP, wygrał wprawdzie seta otwarcia, ale w dwóch następnych partiach górą był już Francuz.
W rozstrzygającym secie trzecim przez dziewięć gemów nie było nawet break-pointa i wszystko wskazywało, że do wyłonienia finalisty niezbędny będzie tie-break decydującej trzeciej partii półfinału, ale w gemie 10 broniący się wówczas przed porażką Daniił Miedwiediew nie utrzymał podania przegrywając drugi set meczu 4:6 i po porażce 6:4, 2:6, 6:4 pożegnał się z turniejem.
The breakthrough of a lifetime 🌟
— ATP Tour (@atptour) October 11, 2025
Arthur Rinderknech defeats Medvedev 4-6 6-2 6-4 to reach the biggest final of his career.@SH_RolexMasters | #RolexShanghaiMasters pic.twitter.com/3q8VBzCygD
W ostatnim jak się okazało gemie meczu Arthur Rinderknech przegrywał wprawdzie jeszcze 15:30, ale po dwóch wygranych akcjach wypracował piłkę meczową. Wyżej notowany w rankingu światowym Daniił Miedwiediew meczbola co prawda obronił, ale następnie przy przewadze nie zdołał zamknąć gema, a za chwilę Arthur Rinderknech wywalczył drugą piłkę meczową, której już nie zmarnował.
Na razie jest pewne, że Arthur Rinderknech, bez względu na wynik finału, w najnowszym notowaniu rankingu ATP znajdzie się na najwyższym w karierze , co najmniej na 28. miejscu.
Rywalizują w deblu
W grze podwójnej o tytuł zagrają szwedzko-amerykańska para Andre Goransson/Alex Michelsen oraz duet niemiecki Kevin Krawietz/Tim Puetz. W sobotę, w drugim półfinale, rozstawiona w turnieju z numerem trzecim para niemiecka pokonała w dwóch setach 6:3, 7:6 (8) duet argentyńsko-francuski Guido Andreozzi/Manuel Guinard.
Przypomnijmy, że australijsko-polska para John Peers/Jan Zieliński, odpadła w Szanghaju w drugiej rundzie – 1/8 finału.
Krzysztof Maciejewski

