Przed nami już tylko cztery mecze finałowe Roland Garros 2026 – w sobotę w grze podwójnej mężczyzn oraz w grze pojedynczej kobiet, a w niedzielę w grze podwójnej kobiet oraz w grze pojedynczej mężczyzn.
W piątek, 5 czerwca 2026, główną uwagę przykuwały półfinałowe mecze gry pojedynczej mężczyzn. W niedzielnym finale, 7 czerwca, o tytuł zagrają Alexander Zaverev, rozstawiony z numerem drugim, trzeci w singlowym rankingu ATP tenisista niemiecki, oraz Włoch Flavio Cobolli.
W półfinale Alexander Zverev pokonał w trzech setach 7:5, 6:2, 3:6, 6:3 Czecha Jakuba Mensika. Drugi półfinał nie doszedł do skutku. Cobolli awansował do finału walkowerem, ponieważ jego rywal, inny Włoch, Matteo Arnaldi, rozchorował się i nie był w stanie przystąpią w piątek do meczu półfinałowego.
W meczu Alexandra Zvereva z Jakubem Mensikiem bardzo interesujący i wyrównany był zwłaszcza trwający nieco ponad godzinę set otwarcia, w którym przez dziesięć gemów obaj tenisiści wygrywali dość pewnie własne gemy serwisowe. Urodzony w Presciejovie 20-letni Czech Jakub Mensik mógł żałować gema ósmego, w którym nie wykorzystał najpierw dwóch z rzędu break-pointów, a chwilę później jeszcze jednego break-pointa, by podwyższyć prowadzenie w secie na 5:3. Główny faworyt turnieju, którym po odpadnięciu lidera rankingu ATP Jannika Sinnera oraz Novaka Djokovicia, stał się Alexander Zverev, wybrnął wówczas z opresji, utrzymując podanie, a przy remisie w secie 5:5 sam zdobył kluczowy break na 6:5, po czym, mając do dyspozycji serwis, zamknął set zwycięstwem 7:5.
W drugiej odsłonie meczu Alexander Zverev, urodzony w Hamburgu tenisista niemiecki, był już zdecydowanie lepszy, drugą partię półfinału wygrywając w 35 minut 6:2. Tym razem Zverev praktycznie niezagrożony przełamał serwis rywala na 2:1 oraz 5:2, kończąc set wygranym na sucho własnym gemem serwisowym.
Wydawało się, że Alexander Zverev pewnie zmierza do czwartego w karierze, drugiego w Paryżu. finału wielkoszlemowego, a tymczasem trzecia partia padła łupem Jakuba Mensika. Prowadząc w secie trzecim 2:1, przed kolejnym gemem Jakub Mensik skorzystał z interwencji medycznej i najwyraźniej pomogła ona tenisiście czeskiemu. W gemie szóstym 20-letni Czech przełamał serwis wyżej notowanego rywala, wychodząc w secie na prowadzenie 4:2 i przewagi już nie roztrwonił, zwyciężając w trzeciej partii 6:3.
Odwrócić losów spotkania Jakub Mensik nie był jednak w stanie. Alexander Zverev, mimo porażki w secie trzecim, nie stracił rezonu i w secie czwartym od początku dominował na Court Philippe Chatrier w Paryżu. Niemiecki tenisista w czwartej partii półfinału zdobył break już w gemie drugim, szybko objął prowadzenie 2:0 i już do końca kontrolował przebieg rywalizacji. Jakub Mensik walczył, ale w piątkowe popołudnie nie dał rady. Czech w trzeciej partii, zmieniając nieco sposób gry, zaskoczył tenisistę niemieckiego, ale ten szybko zareagował właściwie, w kolejnym secie nie dając przeciwnikowi szans.
Czwarty set półfinału Alexander Zverev wygrał pewnie 6:3 i po pokonaniu Jakuba Mensika 7:5, 6:2, 3:6, 6:3, po trzech godzinach i jednej minucie zmagań zameldował się w finale gry pojedynczej mężczyzn French Open Roland Garros 2026.
Czech potwierdził, że jest jednym z tych, którzy już niedługo mogą odgrywać w męskim tenisie na świecie bardzo znaczącą rolę, ale na razie na pierwszy finał wielkoszlemowy jeszcze musi poczekać.
Alexander Zverev po raz czwarty w karierze zagra w wielkoszlemowym finale, ale po raz pierwszy będzie faworytem. Na razie, od momentu odpadnięcia z turnieju Jannika Sinnera oraz Novaka Djokovicia, świetnie wywiązuje się z roli faworyta i już tylko o jedno zwycięstwo dzieli go od zrealizowania celu, jaki teraz ma przed sobą: sięgnięcia po wymarzony, pierwszy w karierze tytuł wielkoszlemowy. W piątkowe popołudnie z bardziej zmęczonym turniejem Jakubem Mensikiem wygrał w pełni zasłużenie.
W finale przeciwnikiem Alexandra Zvereva będzie rozstawiony z numerem 10 włoski tenisista Flavio Cobolli. Drugi półfinał singla mężczyzn French Open Roland Garros 2026, w którym po raz pierwszy w 1/2 finału imprezy wielkoszlemowej mieli zmierzyć się dwaj tenisiści włoscy, nie został rozegrany. Matteo Arnaldi, który miał być przeciwnikiem Flavio Cobolliego, krótko przed planowanym początkiem półfinału, wycofał się z turnieju. Arnaldiego, który w drodze do półfinału spędził nas korcie blisko 20 godzin i na pewno był zmęczony, przed półfinałem dopadł jakiś wirus i z powodu choroby nie mógł zagrać w półfinale.
– Już wczoraj wieczorem czułem się źle. Mimo wszystko przyjechałem na korty, próbowałem potrenować, do ostatniej chwili miałem nadzieję, że zagram. Po obiedzie zacząłem jednak wymiotować, miałem zawroty głowy i wspólnie z lekarzem podjęliśmy bardzo trudną dla mnie decyzję, że wycofuję się z turnieju, nie będąc w stanie przystąpić do meczu półfinałowego – mówił na piątkowej konferencji prasowej Matteo Arnaldi.
– Mnie też jest bardzo ciężko. Bardzo mi szkoda mojego kolegi, z którym się przyjażnię – odpowiedział Flavio Cobolli.
Na razie pewne jest, że Flavio Cobolli w najbliższym rankingu ATP zadebiutuje w TOP 10 notowania. Możemy jeszcze dodać, że w ostatnim, jak dotąd, meczu Alexandra Zvereva z Flavio Cobollim górą był tenisista włoski.
Ponieważ ani Alexander Zverev, ani Flavio Cobolli, nie mają jeszcze w dorobki tytułu wielkoszlemowego. Pewne jest także, że na liście zwycięzców turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej mężczyzn, pojawi się nowe nazwisko.
Finały gry podwójnej
W piątek, 5 czerwca 2026, poznaliśmy również pary finałowe gry podwójnej kobiet oraz gry podwójnej mężczyzn French Open Roland Garros 2026.
O tytuł w grze podwójnej mężczyzn zagrają w sobotę, 6 czerwca 2026, przed finałem gry pojedynczej kobiet, dwie najwyżej rozstawione pary: Marcel Granollers/Horacio Zeballos (Hiszpania/Argentyna, 1) oraz Harri Heliovaara/Henry Patten (Finlandia/Wielka Brytania, 2).
Para Marcel Granollers/Horacio Zeballos w półfinale wygrała w piątek 7:6 (4), 6:4 z rozstawionym z numerem piątym duetem włoskim Simone Bolelli/AndreaVavassori. Z kolei rozstawiony z numerem drugim duet fińsko-brytyjski Harri Heliovaara/Henry Patten, w półfinale rozegranym już w czwartek, pokonał 6:4, 6:3 faworytów gospodarzy, duet francuski Quentin Halys/Pierre-Hugues Herbert.
Już obecnie wiadomo, że bez względu na rezultat finału, na czele rankingu ATP deblistów, w notowaniu, które zostanie ogłoszone w poniedziałek, 8 czerwca 2026, już z uwzględnieniem rozstrzygnięć we French Open Roland Garros 2026, będą ex aequo Harri Heliovaara i Henry Patten.
Stanie się tak dlatego, że nawet jeśli Marcel Granollers i Horacio Zeballos obronią w Paryżu tytuł mistrzowski, w przeciwieństwie do swoich finałowych rywali, nie powiększą dorobku rankingowego.
Jan Zieliński, najwyżej klasyfikowany w światowym rankingu polski deblista, powinien zajmować 30. pozycję, a Filip Pieczonka – 85.
Dodać jedynie możemy, że Andrea Vavassori wciąż musi poczekać na tytuł wielkoszlemowy w grze podwójnej, stracił też szansę, by opuścić Paryż z dwoma mistrzowskimi tytułami, jako że w czwartek w parze z Sarą Errani obronił tytuł w grze mieszanej.
W finale gry podwójnej kobiet, przed finałem gry pojedynczej mężczyzn, dojdzie w niedzielę, 7 czerwca, do meczu, w którym, tak jak w finale debla mężczyzn, zmierzą się dwie najwyżej rozstawione pary; Katerina Siniakova/Taylor Townsend (Czechy/USA, 1) oraz Anna Danilina/Aleksandra Krunic (Kazachstan/Serbia).
W rozegranych w piątek półfinałach Katerina Siniakova i Taylor Townsend zwyciężyły 6:0, 6:1 rozstawiony z „czwórką” duet kanadyjsko-brazylijski Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani, natomiast para Anna Danilina/Aleksandra Krunic pokonała 7:5, 6:2 parę Shuko Aoyama/Liang En-Shuo (Japonia/Chińskie Tajpej).
Pewne jest już, że po wielkoszlemowym turnieju w Paryżu liderką rankingu WTA deblistek pozostanie Czeszka Katerina Siniakova.
Krzysztof Maciejewski

