Roland Garros 2026. Czekamy na środowy ćwierćfinał z udziałem Mai Chwalińskiej. Pierwsza para półfinałowa singla kobiet: Mirra Andriejewa – Marta Kostjuk

Ukrainka Marta Kostjuk, której trenerką jest była polska tenisistka Sandra Zaniewska, zmierzy się w półfinale z Rosjanką Mirrą Andriejewą. Fot. Jimmie48 Photography

Rozgrywany na ziemnych kortach kompleksu Stade de Roland Garros w Paryżu wielkoszlemowy turniej tenisowy French Open Roland Garros 2026 powoli wkracza w decydującą fazę. W zmaganiach w grze pojedynczej kobiet od wtorkowego popołudnia znamy już połowę półfinalistek. To rosyjska tenisistka Mirra Andriejewa oraz Ukrainka Marta Kostjuk, które zmierzą się ze sobą w jednym z pófinałów.

Pierwszą półfinalistką została we wtorek rozstawiona z numerem ósmym rosyjska tenisistka Mirra Andriejewa (8. WTA), która nadspodziewanie gładko, w zaledwie 57 minut, zwyciężyła 6:0, 6:3 prezentująca ostatnio bardzo dobrą formę Rumunkę Soranę Cirsteę (18. WTA).

W tym jednostronnym meczu, rozgrywanym pod zasuniętym dachem Court Philippe Chatrier, największego, centralnego obiektu kompleksu Stade Roland Garros, zwłaszcza w secie otwarcia,  Rumunce nic zupełnie nie wychodziło.

Mirra Andriejewa, która już w pierwszym dość wyrównanym gemie pojedynku, wygrała do 30, zdobywając break, już do końca seta otwarcia dominowała na korcie, wygrywając 6:0 po 22 minutach. W tym secie tylko w gemie drugim, przy podaniu Mirry Andriejewej, mieliśmy jedną równowagę 40:40, w pozostałych gemach Sorana Cirstea wygrała nie więcej niż jedną wymianę.

W drugiej odsłonie meczu Rumunka przynajmniej początkowo podjęła walkę, zgodnie z regułą własnego serwisu, obejmując prowadzenie 1:0 oraz 2:1, na stratę podania w gemie piątym natychmiast odpowiedziała re-breakiem, ale za moment ponownie nie utrzymała serwisu i od tego momentu wszystko potoczyło się już szybko. Andriejewa wygrała trzy następne gemy, w tym ostatni przy serwisie rywalki i po niespełna godzinie zameldowała się w półfinale singla kobiet Roland Garros 2026.

Półfinałową rywalką Mirry Andriejewej będzie w czwartek, 4 czerwca 2026, Ukrainka Marta Kostjuk (15. WTA), która w drugim wtorkowym ćwierćfinale, też rozgrywanym pod zasuniętym dachem Court Philippe Chatrier, pokonała w trzech setach 6:3, 2:6, 6:2 inną ukraińską tenisistkę Elinę Swotolinę (7. WTA).

Ten mecz był znacznie bardziej interesujący, a biorąc pod uwagę fakt, że zmierzyły się dwie tenisistki, które zwyciężyły w dwóch znaczących turniejach, imprezach rangi WTA 1000 poprzedzających turniej paryski – Mutua Madrid Open 1026 (Kostjuk) oraz Internazionali BNL d’Italia 2026 (Switilina) – trudno było wskazać faworytkę, zwłaszcza, że grały dwie tenisistki ukraińskie, doskonale się znające.

Ostatecznie z tej ukraińskiej batalii po godzinie i 51 minutach zwycięsko wyszła Marta Kostjuk, niżej klasyfikowana i mniej utytułowana z Ukrainek, wygrywając po godzinie i 51 minutach 6:3, 2:6, 6:2. Tym samym to prowadzona przez polską trenerkę Sandrę Zaniewską Marta Kostjuk, która w 1/8 finału wyeliminowała Igę Świątek, rankingową i turniejową „trójkę”, czterokrotną triumfatorkę French Open Roland, zameldowała się w półfinale i zmierzy się z Mirrą Andriejewą.

Mecz ukraińskich tenisistek z obu stron był bardzo nerwowy. Lepiej rywalizację zaczęła Marta Kostjuk, która w secie otwarcia z breakiem, zdobytym w gemie drugim, szybko objęła prowadzenie 3:0 i chociaż bardziej doświadczona Elina Switolina w gemie siódmym stratę serwisu odrobiła, po kilku minutach po raz drugi nie utrzymała podania i teraz Marta Kostjuk przewagi już nie roztrwoniła, wygranym własnym gemem serwisowym zamykając pierwszy set ćwierćfinału zwycięstwem 6:3.

Druga odsłona meczu należała już do Eliny Switoliny. Tym razem to starsza z Ukrainek zdobyła break na 2:0 i do końca partii dominowała na korcie. W tej partii pojedynku Marta Kostjuk nie zagroziła ani przez moment rodaczce. Elina Switolina swoją wygraną w secie drugim przypieczętowała jeszcze jednym breakiem zdobytym w gemie ósmym, zwyciężając w drugiej odsłonie meczu 6:2 i tym samym do wyłonienia półfinalistki Roland Garros 2026 niezbędny był set trzeci.

W rozstrzygającej odsłonie tego  ćwierćfinału przez pięć gemów żadna z tenisistek nie była w stanie utrzymać podania. Marta Kostjuk obejmowała z przewagą breaka prowadzenie 1:0 oraz 2:1, ale za każdym razem Elina Switolina natychmiast odpowiadała powrotnym przełamaniem serwisu rywalki.

W gemie piątym Elina Switolina raz jeszcze nie utrzymała podania i teraz straty już nie odrobiła. Marta Kostjuk od remisu w trzecim secie 2:2 wygrała cztery gemy z rzędu, w tym na 3:2 oraz 5:2 przy serwisie starszej rodaczki, meldując się w półfinale gry pojedynczej kobiet wielkoszlemowego French Open Roland Garros 2026.

Przegrywając w rozstrzygającym secie trzecim 2:5, Elina Switolina nie podjęła już walki, odpadając z turnieju i tracąc szansę na premierowy tytuł wielkoszlemowy. Serwując po zwycięstwo i awans, w ostatnim, jak się okazało gemie meczu, Marta Kostjuk utrzymała podanie na sucho, zachowując szanse na pierwszy w karierze triumf w imprezie wielkoszlemowej.

Drugą parę półfinałową gry pojedynczej kobiet French Open Roland Garros 1026 poznany w środę, 3 czerwca, kiedy zostaną rozegrane dwa pozostałe mecze ćwierćfinałowe, te w górnej połówce drabinki.

Czekamy na mecz Mai Chwalińskiej

W jednym z nich Maja Chwalińska, największa bez wątpienia rewelacja turnieju w Paryżu w grze pojedynczej kobiet, zmierzy się z rosyjską tenisistką Anną Kalinskayą. Urodzona w Dąbrowie Górniczej Maja Chwalińska, zawodniczka BKT Advantage Bielsko-Biała, która do turnieju głównego przebiła się przez trzystopniowe kwalifikacje, przystępując do nich jako 114 rakieta kobiecego tenisa na świecie (rankingowa życiówka 113. WTA), jest już w ćwierćfinale, po tym, jak w 1/8 finału nie dała szans tenisistce gospodarzy, Diane Parry, pokonując Francuzkę w dwóch setach 6:3, 6:2. Polka w Paryżu, wliczając w to trzy mecze kwalifikacyjne, wygrała już siedem spotkań!

Znacznie trudniejszą przeprawę miała w poniedziałek, 1 czerwca, w 1/8 finału Anna Kalinskaya (24. WTA), która po bardzo dramatycznym meczu, zwłaszcza w decydującym secie trzecim, w którym szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę, pokonała reprezentującą obecnie Austrię Anastazję Potapową po dwóch godzinach i 50 minutach w trzech setach 6:4, 2:6, 7:6 (10-7).

– Nie jest dla mnie ważne z kim gram, bo w każdym meczu jestem tą niżej klasyfikowaną i to ona będzie faworytką. Będę się starała grać jak najlepszy swój tenis i sprawić kolejną niespodziankę. Już to, co osiągnęłam tu dotychczas, jest niemal nie do uwierzenia – mówi Maja Chwalińska, która w turnieju głównym Roland Garros 2026 odprawiła już cztery rywalki, w tym trzy bardzo znane: Chinę Zheng Qinwen, złotą medalistkę Igrzysk Olimpijskich Paryż 2024 w grze pojedynczej kobiet,  Greczynkę Marię Sakkari oraz Belgijkę Elise Mertens, i już teraz wiadomo, że w światowym rankingu tenisistek w notowaniu z 8 czerwca 2028, które zostanie opublikowane po wielkoszlemowym turnieju w Paryżu, zanotuje gigantyczny awans o kilkadziesiąt pozycji i bez względu na to, co jeszcze osiągnie w Roland Garros 2026, będzie klasyfikowana w TOP 50 rankingu.

Maja Chwalińska i Anna Kalinskaya jeszcze nigdy ze sobą nie grały. Kalinskaya to zawodniczka grająca tenis bardzo agresywny, uderzająca piłkę mocno i płasko.

W drugim środowym ćwierćfinale najwyżej rozstawiona w paryskim turnieju Aryna Sabalenka z Białorusi, liderka światowego rankingu tenisistek, grać będzie z inną tenisistką rosyjską, Dianą Shnaider. Na razie wiadomo, że oba środowe ćwierćfinały, których zwyciężczynie zagrają ze sobą w półfinale, zostaną rozegrane, tak jak ćwierćfinałowe mecze wtorkowe, w sesji dziennej w Paryżu, a ich planowany początek to godz. 11 oraz godz.13.

Sabalenka kontra Osaka

Dodajmy jeszcze, że w 1/8 finału Aryna Sabalenka, w najciekawiej zapowiadającym się, przynajmniej teoretycznie, meczu tej fazy turnieju, pokonała w poniedziałek byłą liderkę światowego rankingu singlowego tenisistek, Japonkę Naomi Osakę w dwóch setach 7:5. 6:3 w godzinę i 29 minut.

Naomi Osaka, której trenerem jest obecnie Tomasz Wiktorowski, były szkoleniowiec m.in. Agnieszki Radwańskiej i Igi Świątek, lepiej od Aryny Sabalenki rozpoczęła poniedziałkowy mecz, po dwóch gemach obejmując w secie otwarcia prowadzenie 2:0, ale obecna rakieta nr 1 kobiecego tenisa na świecie natychmiast odpowiedziała re-breakiem i wszystko wróciło do punktu wyjścia.  Od tego momentu, aż do gema 11, zawodniczki utrzymywały podanie, więc to Aryna Sabalenka – serwująca w tym secie jako druga – i tak zmuszona była gonić wynik. Kluczowe znaczenie dla wyniku seta miał gem 11., w którym Naomi Osaka raz jeszcze straciła serwis, po czym Aryna Sabalenka przy własnym podaniu zamknęła set otwarcia zwycięstwem 7:5.

W drugiej partii  pojedynku wyrównana rywalizacja trwała przez sześć gemów, w których tenisistki wygrywały własne gemy serwisowe. W gemie siódmym Aryna Sabalenka zdobyła break na 4:3 i już gładko wygrała dwa następne gemy, zwyciężając w secie drugim 6:3 i w całym meczu 7:5, 6:3.

Z kolei Diana Shnaider sprawiła małą niespodziankę, po wygranej 6:3, 3:6, 6:0 eliminując bardziej utytułowaną Amerykankę Madison Keys.

Możemy jedynie dodać, że bez względu na to, jak dalej potoczy się rywalizacja w grze pojedynczej kobiet, podczas Roland Garros 2026 Paryż na pewno mieć będzie nową  tenisową królową, bowiem żadna z tenisistek, które pozostały w turnieju, nie wygrała jeszcze French Open Roland Garros w grze pojedynczej kobiet.

Roland Garros 2026
gra pojedyncza kobiet
1/64 finału

Aryna Sabalenka (1) – Jessica Bouzas Maneiro (Hiszpania) 6:4, 6:2

Elsa Jaquemot (Francja) – Linda Fruhvirtova (Czechy, Q) 6:4, 6:3

Daria Kasatkina (Australia) – Zeynep Sonmez (Turcja) 6:4, 6:4

Susan Bandecchi (Szwajcaria, Q) – Cristina Bucsa (Hiszpania, 31) 6:4, 2:6, 6:4

Iva Jovic (USA,17) –Aleksandra Eala (Filipiny) 6:4, 6:2

Emma Navarro (USA) – Janice Tjen (Indonezja) 6:4, 6:3

Donna Vekic Chorwacja) – Alice Tubello (Francja, WC) 6:3, 6:2

Naomi Osaka (Japonia, 16) – Laura Siegemund (Niemcy) 6:3, 7:6 (3)

Victoria Mboko (Kanada) – Nikola Bartunkova (Czechy) 6:1, 6:2

Katerina Siniakova (Czechy) – Simona Waltert (Szwajcaria) 6:4, 7:6 (4) 

Antonia Ruzic (Chorwacja) – Ashlyn Krueger (USA, Q) 3:6, 6:2, 6:2

Madison Keys (USA, 19) – Hanne Vandewinkel  (Belgia) 6:3, 6:0

Diana Shnaider – Renata Zarazua (Meksyk) 6:4, 6:1

MaccartneyKessler (USA) – Guo Hanyu (Chiny, Q) 4:6, 7:6 (1), 7:5

Ołeksandra Oliynykova (Ukraina) – Jelena Pridankina (Q) 6:1. 6:2 

Kimberly Birrell (Australia) – Jessica Pegula (USA, 5) 1:6, 6:3, 6:3

Cori Coco Cauff (USA, 4) – Taylor Townsend (USA) 6:4, 6:0

Mayar Sherif (Egipt, Q) – Dalma Galfi (Węgry) 7:5, 6:4

Katie Boulter (Wielka Brytania) –  Akasha Urhobo (USA, WC) 6:4, 4:6, 6:4

Anastazja Potapowa (Austria) – Maya Joint (Australia) 6:1, 6:2

Anna Kalinskaya (22) – Lois Boison (Francja) 6:2, 6:2

Alina Korneeva (Q) – Elisabetta Cocciaretto (Włochy) 6:3, 6:3

Julia Putincewa (Kazachstan) –Talia Gibson (Australia) 4:6, 6:4, 6:1

Maria Camila Osorio Serrano (Kolumbia) – Jekaterina Aleksandrowa (14) 6:2, 6:4

Maria Sakkari (Grecja) – Linda Noskova (Czechy, 12) 7:5, 7:6 (3)

Claire Liu (USA,Q) – Moyuka Uchijima (Japonia) 3:6, 6:0, 4:1 i krecz Japonki

Maja Chwalińska (Q) – Zheng Qinwen (Chiny) 6:4, 6:0

Elise Mertens (Belgia, 23) –Tatjana Maria (Niemcy) 7:5, 6:0

Ann Li (USA, 30) – Zhang Shuai (Chiny) 6:4, 6:2

Diane Parry (Francja) –Anhelina Kalinina (Ukraina) 0:6, 6:2, 6:4 

Julia Grabher (Austria) – Rebecca Sramkova (Słowacja, Q) 6:2, 6:2

Amanda Anisimova (USA, 6) – Tiantsoa Rakotomanga Rajaonah (Francja, WC) 6:3, 6:1

———

Elina Switolina (Ukraina, 7) – Anna Bondar (Węgry) 3:6, 6:1,7:6 (10-3)

Kaitlin Quevedo (Hiszpania, Q) – Leolia Jeanjean (Francja, WC) 7:6 (5), 7:6 (2)

Tamara Korpatsch (Niemcy) – Sara Sorribes Tormo (Hiszpania) 6:4, 6:2

Wang Xinyu (Chiny, 32)  – Lilli Tagger (Austria) 6:3, 3:6, 6:4

Darija Snigur (Ukraina) – Clara Tauson (Dania, 23) 2:6, 7:5, 6:2

Peyton Stearns (USA) – Sofia Kenin (USA) 6:3, 6:4

Catherine Caty McNally (USA) – Ajla Tomljanovic (Australia) 3:6, 7:6 (5), 6:3

Belinda Bencic (Szwajcaria) – Sinja Kraus (Austria, Q) 6:2, 6:3

Marta Kostjuk (Ukraina, 15) – Oksana Selekhmeteva (Hiszpania)  6:2, 6:3

Katie Volynets (USA) – Clara Burel (Francja, WC) 6:3, 6:1

Viktorija Golubic (Szwajcaria) – Panna Udvardy (Węgry) 6:0, 6:2

Alycia Parks (USA) – Leylah Fernandez (Kanada, 24) 6:4, 6:4

Jelena Ostapenko (Łotwa, 29) – Ella Seidel (Niemcy) 6:4, 6:4

Magda Linette  – Tereza Valentova (Czechy) 5:7, 6:4, 7:6 (11-9)

Sara Bejlek (Czechy) – Sloane Stephens (USA, Q) 6:3, 6:2

Iga Świątek (3) – Emerson Jones (Australia, WC) 6:1, 6:2 

Mirra Andriejewa (8) – Fiona Ferro (Francja) 6:3, 6:3

Marina Bassols Ribera (Hiszpania, Q) – Emiliana Arango (Kolumbia) 6:3, 6:4

Francesca Jones (Wielka Brytania) – Beatriz Haddad Maia (Brazylia) 1:6, 7:6 (4), 6:2

Marie Bouzkova (Czechy, 27) – Lucia Bronzetti (Włochy,Q) 6:3, 6:1 

Jil Teichmann (Szwajcaria)  – Ludmila Samsonowa (20) 6:4, 6:4

Magdalena Fręch – Elena Gabriela Ruse (Rumunia) 7:6 (5), 2:1 i krecz Eleny Gabrieli Ruse

Kamilla Rachimowa (Uzbekistan) – Jaqueline Cristian (Rumunia) 6:3, 4:6, 6:4

Karolina Muchova (Czechy, 10) – Anastazja Zacharowa 7:5, 6:2

Jasmine Paolini (Włochy, 13) – Dajana Jastremska (Ukraina) 7:5, 6:3

Solana Sierra (Argentyna) – Emma Raducanu (Wielka Brytania) 6:0, 7:6 (4) 
Eva Lys (Niemcy) – Petra Marcinko (Chorwacja) 6:3, 6:0

Sorana Cirstea (Rumunia, 18) – Ksenia Efremova (Francja, WC) 6:3, 6:1

Hailey Baptiste (USA, 26) – Barbora Krajcikova (Czechy) 6:7 (7), 7:6 (6), 6:2

Wang Xiyu (Chiny, Q) – Danka Kovinic (Czarnogóra) 6:3, 6:1

Julija Starodubtseva (Ukraina) – Anna Blinkova 6:3, 6:1

Elena Rybakina (Kazachstan, 2) –Veronika Erjavec (Słowenia) 6:2, 6:2

1/32 finału

Aryna Sabalenka – Elsa Jacquemot 7:5, 6:2

Daria Kasatkina – Susan Bandecchi 7:5, 7:6 (11)

Iva Jovic – Emma Navarro 6:0, 6:3

Naomi Osaka –  Donna Vekic 7:6 (1), 6:4

Victoria Mboko – Katerina Siniakova 5:7, 6:4, 6:2

Madison Keys –Antonia Ruzic 6:4, 6:4

Diana Shnaider – Maccartney Kessler 7:6 (3), 6:1

Ołeksandra Oliynikowa –Kimberly Birrell 6:3, 0:6, 7:6 (10-5)

Cori Coco Gauff – Mayar Sherif 6:3, 6:2

Anastazja Potapowa – Katie Boulter 5:7, 6:4, 6:2

Anna Kalinskaya – Alina Korneeva 7:6 (2), 6:4

Maria Camila Osorio Serrano – Julia Putincewa 7:5, 6:7 (6), 7:5

Maria Sakkari – Claire Liu 6:7 (7),6:3, 6:3

Maja Chwalińska – Elise Mertens 6:4, 6:0

Diane Parry – Ann Li 6:3, 6:4

Amanda Anisimova – Julia Grabher 6:0 i krecz Austriaczki

——–

Elina Switolina – Kaitlin Quevedo 6:0, 6:4

Tamara Korpatsch – Wang Xinyu 6:2, 2:6, 6:3

Peyton Stearns – Darija Snigur 6:4, 6:0

Belinda Bencic  – Catherine Caty McNally 6:4, 6:0

Marta Kostjuk – Katie Volynets 6:7 (4), 6:3, 6:3

Viktorija Golubic – Alycia Parks 6:2, 6:2

Magda Linette – Jelena Ostapenko 6:2, 2:6, 6:2

Iga Świątek – Sara Bejlek 6:2, 6:3

Mirra Andriejewa – Marina Bassols Ribera 3:6, 6:1, 6:1

Marie Bouzkova – Francesca Jones 6:0, 7:6 (3)

Jil Teichmann – Magdalena Fręch 7:5, 6:4

Karolina Muchova  – Kamilla Rachimowa 6:2

Solana Sierra – Jasmine Paolini 3:6, 6:4, 6:3

Sorana Cirstea – Eva Lys 6:3, 6:0

Wang Xiyu – Hailey Baptiste  5:4 i krecz Amerykanki

Julija Starodubtseva – Elena Rybakina 3:6, 6:1. 7:6 (10-4)

1/16 finału

Aryna Sabalenka – Daria Kasatkina 6:0, 7:5

Naomi Osaka – Iva Jović 7:6 (5), 6:7 (3), 6:4

Madison Keys – Victoria Mboko 6:3, 5:7, 7:5

Diana Shnaider – Ołeksandra Oliynykova 7:5, 6:1

Anastazja Potapowa – Cori Coco Gauff 4:6, 7:6 (1), 6:4

Anna Kalinskaya – Maria Camila Osorio Serrano 5:3m 0:6, 6:2

Maja Chwalińska –  Maria Sakkari 1:6, 6:3, 6:2

Diane Parry – Amanda Anisimova 6:3, 4:6, 7:6 (10-3)

Elina Switolina – Tamara Korpatsch 6:2, 6:3

Belinda Bencic– Peyton Stearns 6:3, 6:3 

Marta Kostjuk – Viktorija Golubic 6:4, 6:3

Iga Świątek – Magda Linette 6:4, 6:4

Mirra Andriejewa – Marie Bouzkova 6:4, 6:2

Jil Teichmann – Karolina Muchova 6:1, 7:5

Sorana Cirstea – Solana Sierra 6:0, 6:0

Wang Xiyu – Julija Starodubtseva 6:3, 7:5

1/8 finału

Aryna Sabalenka -= Naomi Osaka 7:5, 6:3

Diana Shnaider – Madison Keys 6:3, 3:6, 6:0 

Anna Kalinskaya – Anastazja Potapowa 6:4, 2:6, 7:6 (10-7) 

Maja Chwalińska – Diane Parry 6:3, 6:2

——

Elina Switolina – Belinda Bencic 4:6, 6:4, 6:0

Marta Kostjuk – Iga Świątek 7:5, 6:1

Mirra Andriejewa – Jil Teichmann 6:3, 6:2

Sorana Cirstea – Wang Xiyu 6:3, 7:6 (4) 

ćwierćfinały

Aryna Sabalenka – Diana Shnaider

Anna Kalinskaya – Maja Chwalińska

Marta Kostjuk – Elina Switolina 6:3, 2:6, 6:2

Mirra Andriejewa – Sorana Cirstea 6:0. 6:3

półfinały

xxxx – xxxx

Marta Kosyjuk – Mirra Andriejewa

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała) i Mirra Andriejewa na równi zasłużyły na uznanie, więc śmiało można ogłosić „Les Deux Reine de Paris” w turnieju na kortach ziemnych im. Rolanda Garrosa, …

Marcel Granolers i Horacio Zeballos

Hiszpańsko-argentyńska para deblowa Marcel Granollers/Horacio Zeballos zdobyła w sobotę, 6 czerwca 2026, tytuł mistrzowski w grze podwójnej mężczyzn podczas rozgrywanego na ziemnych kortach kompleksu Stade …

W finale przeciwnikiem Alexandra Zvereva będzie włoski tenisista Flavio Cobolli. Fot. ATP

Przed nami już tylko cztery mecze finałowe Roland Garros 2026 – w sobotę w grze podwójnej mężczyzn oraz w grze pojedynczej kobiet, a w niedzielę w grze podwójnej kobiet oraz w grze pojedynczej …

Maja Chwalińska (BKT Advantage Bielsko-Biała), finalistka Roland Garros 2026, lubi celebrować powolne poranki, takie jak przed czwartkowym półfinałem paryskiej lewy Wielkiego Szlema. Przed nią …