Roland Garros 2023. Alexander Zverev półfinalistą singla w Paryżu

Dla Alexandra Zvereva Roland Garros, 2023, to piąty w karierze półfinał turnieju wielkoszlemowego w karierze. Fot. Roland Garros 2023

Niemiec Alexander Zverev, złoty medalista Igrzysk Olimpijskich w Tokio, został w środę wieczorem trzecim półfinalistą rozgrywanego w Paryżu wielkoszlemowego turnieju Roland Garros 2022. W ćwierćfinale wyższość mistrza olimpijskiego w grze pojedynczej uznać musiał rewelacyjny Argentyńczyk, Tomas Martin Etcheverry, przegrywając z byłym wiceliderem światowego rankingu tenisistów 4:6, 6:3, 3:6, 4:6.

Mecz od początku był bardzo wyrównany, z nieznaczną przewagą Alexandra Zvereva. O losach partii otwarcia zadecydował jeden jedyny break zdobyty przez tenisistę niemieckiego na 4:3. Argentyńczyk natychmiast mógł wprawdzie odpowiedzieć re-breakiem, ale nie wykorzystał dwóch break-pointów w gemie ósmym i Alexander Zverev do końca seta utrzymał przewagę wygrywając pierwszą partię ćwierćfinału 6:4.

Zajmujący w światowym rankingu tenisistów 49. pozycję Tomas Martin Etcheverry nie zamierzał jednak rezygnować i w drugiej odsłonie meczu to on okazał się lepszy, po zwycięstwie 6:3 doprowadzając do remisu w setach 1:1. Tym razem to Argentyńczyk pierwszy zdobył przełamanie i chociaż natychmiast wypracowaną przewagę stracił – już w kolejnym gemie raz jeszcze przełamał serwis rywala i teraz przewagi już nie roztrwonił.

Argentyńczyk bardzo chciał „iść za ciosem” i seta III rozpoczął od breaka podwyższając jeszcze prowadzenie na 2:0, lecz pięć następnych gemów padło łupem Alexandra Zvereva i to mistrz olimpijski zwyciężył ostatecznie w tej odsłonie meczu 6:3. Co prawda Niemiec prowadząc 5:2 przy serwisie przeciwnika nie wykorzystał trzech piłek setowych, lecz w kolejnym gemie, już przy własnym serwisie „zamknął” seta zwycięstwem 6:3 i już tylko jeden wygrany set dzielił go od awansu do półfinału i powtórzenia wyniku z poprzedniej edycji French Open.

Set IV, który okazał się ostatnim, też był wyrównany, Argentyńczyk miał swoje szanse, ale szalę zwycięstwa przechylił na swoją stronę Alexander Zverew, który po wygranej w ćwierćfinale 6:4, 3:6, 6:3, 6:4 zameldował siew ćwierćfinale obecnej edycji turnieju Rolanda Garrosa.

Mecz trwał w sumie trzy godziny 25 minut. Tomas Martin Etheverry mógł żałować nie tylko roztrwonionego prowadzenia w secie III, ale również zmarnowanych okazji w secie IV. Argentyńczyk, gdyby wykorzystał w czwartej odsłonie meczu dwa break-pointy w gemie czwartym, mógl prowadzić 3:1, a jeszcze po stracie podania w gemie siódmym, miał szanse odpowiedzieć natychmiastowym re-breakiem, lecz zmarnował ponownie dwa break-pointy. Zdecydowanie bardziej doświadczony i utytułowany tenisista niemiecki wybrnął wówczas z opresji wychodząc na prowadzenie 5:3 i chociaż Argentyńczyk zdobył jeszcze jednego gema, serwując po wygraną w meczu Alexander Zverew „zamknął” środowy pojedynek.

Piąty wielkoszlemowy półfinał Zvereva

Dla Alexandra Zvereva to piąty w karierze półfinał turnieju wielkoszlemowego w karierze. Dwukrotny triumfator ATP Finals osiągnął tego etap turnieju w Australian Open 2020, po raz trzeci z rzędu we French Open 2021, 20222, 2023) oraz US Open 2021. Największym sukcesem Niemca w imprezie wielkoszlemowej jest jak na razie finał US Open 2020, przegrany w pięciu setach 6:2, 6:4, 4:6, 3:6, 6:7 (6) z Austriakiem Dominickiem Thiemem.

Niespełna 24-letni Tomas Martin Etcheverry po raz pierwszy w karierze dotarł do ćwierćfinału turnieju wielkoszlemowego. Dotychczas jego największym osiągnieciem w turnieju, wielkoszlemowym była II runda Australian Open 2023, którą osiągnął w styczniu w Melbourne.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Emma Raducanu jako 18-latka i pierwsza w historii kwalifikantka wygrała turniej wielkoszlemowy – US Open 2021. Fot. www.depositphotos.com

Emma Raducanu. Piękna i fenomenalna, ale…

W grudniu Emma Raducanu wróciła do touru po ośmiomiesięcznej przerwie. Była ona spowodowana operacjami nadgarstków i kostki. Come back był słaby w jej wykonaniu. Szybkie porażki w Auckland, Melbourne, Abu Zabi

Roger Rasheed i jego moc sprawcza

Tenisowa Australia. Geograficznie i historycznie daleka, tradycyjna, hołubiąca dawnych mistrzów i z utęsknieniem wyczekująca kolejnych. W żadnym innym, odwiedzanym przeze mnie tenisowym kraju, dawne gwiazdy kortów nie są traktowane z taką estymą,