Polki w turnieju finałowym Billie Jean King Cup

Polki wystąpią w decydującej fazie najważniejszych zmagań drużynowych w kobiecym tenisie - Billie Jean King Cup - po raz trzeci.

Reprezentacja Polski w tenisie kobiet bardzo pewnie awansowała do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, najważniejszych rozgrywek drużynowych w kobiecym tenisie. W decydującym spotkaniu kwalifikacyjnym Polki pokonały na korcie w Radomskim Centrum Sportu reprezentację Rumunii 4:0. Kwestia awansu została rozstrzygnięta już po trzech pierwszych meczach singlowych, a zwycięstwo Polek przypieczętowała liderka rankingu WTA Iga Świątek, pokonując w sobotę Andreę Prisacariu (324. WTA) 6:0, 6:0.

Na początek drugiego dnia w Radomiu miało dojść do meczu „pierwszych rakiet” obu drużyn, ale kapitan reprezentacji Rumunii Horia Tecau, najwyraźniej pogodzony z porażką swojej drużyny, do pojedynku z Igą Świątek desygnował nie Irinę Camelię Begu, a znacznie niżej notowaną Andreę Pisacariu.

Rumunka w konfrontacji z najlepszą obecnie tenisistką świata nie miała absolutne żadnych szans. Iga Świątek nie musiała pokazywać pełni możliwości, żeby po zaledwie 53 minutach wygrać 6:0, 6:0, nie oddając rywalce ani jednego gema!

Ponieważ dzień wcześniej Magda Linette pokonała Irinę Camelię Begu (58. WTA) 6:1, 4:6, 6:2, a Iga Świątek wygrała z Mihaelą Buzarnescu (123. WTA) 6:1, 6:0, po pierwszym sobotnim meczu spotkania w Radomiu reprezentacja Polski prowadziła z Rumunią 3:0 i spotkanie zostało rozstrzygnięte.

W ostatnim rozegranym w Radomiu meczu, nie mającym już znaczenia w kwestii awansu do turnieju finałowego Billie Jean King Cup, w grze podwójnej polska para Magdalena Fręch/Alicja Rosolska wygrała w sobotę z parą rumuńską Mihaela Buzarnescu/Andrea Mitu 6:7 (5), 6:3, 10:5, po super tie-breaku w decydującym III secie. Tym samym Polska pokonała w Radomiu Rumunię 4:0.

Nie są jeszcze znane reprezentacje, które wezmą udział w turnieju finałowym, nie jest także znany termin i miejsce rozegrania turnieju. Wiadomi, że trofeum zdobytego w 2021 roku nie będzie bronić reprezentacja Rosji, która po inwazji na Ukrainę została – podobnie jak reprezentacja Białorusi – wykluczona z rozgrywek drużynowych.

Polki, których trenerem w reprezentacji jest obecnie Dawid Celt, wystąpią w decydującej fazie najważniejszych zmagań drużynowych w kobiecym tenisie po raz trzeci. Wcześniej, w latach 1992 oraz 2014,  grając w Grupie Światowej, docierały do ćwierćfinału Fed Cup, bo pod taką nazwą do niedawna odbywała się rywalizacja w obecnej formule Billie Jean King Cup.

Krzysztof Maciejewski
Fot. Michał Jędrzejewski / Michal Jedrzejewski Photographer

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Karol Drzewiecki (WKS Grunwald Poznań) i Piotr Matuszewski (Calisia Tenis Pro Kalisz) byli o krok od zdobycia tytułu w challengerze ATP 100 na kortach ziemnych w Lizbonie, ale przegrali …

Zapraszamy do lektury jesiennego wydania „TENIS MAGAZYNU”! Na 250 stronach przygotowaliśmy dla naszych Czytelników mnóstwo tenisowych emocji, inspirujących opowieści i spotkań z wyjątkowymi postaciami. W numerze m.in. ekskluzywna …

Sklasyfikowana na 128. miejscu na świecie Katarzyna Kawa (BKT Advantage Bielsko-Biała) uległa w piątek w trzech setach 1:6, 6:3, 1:6 aktualnej liderce rankingu tenisistek Jelenie Rybakinie …

Największą imprezą kobiecego tenisa w tym tygodniu (19–25 października 2026 roku) jest turniej WTA 500 BNB Ningbo Open 2026, rozgrywany na kortach twardych w chińskim …