Nitto ATP Finals 2022 w Turynie. Szósty tytuł Novaka Djokovicia

Novak Djoković został triumfatorem ATP Finals po raz szósty. Fot. ATP Tour/Nitto ATP Finals 2022.

Serbski tenisista Novak Djoković został zwycięzcą gry pojedynczej podczas turnieju Nitto ATP Finals 2022 w Turynie, zdobywając tytuł mistrza ATP i nieoficjalny tytuł mistrza świata. W finale rozegranym na twardym korcie w turyńskiej hali Pala Alpitour Novak Djoković pokonał w dwóch setach Norwega Caspera Ruuda 7:5, 6:3. To szósty triumf w ATP Finals Novaka Djokovicia, który wyrównał rekordowe pod tym względem osiągnięcie Szwajcara Rogera Federera.

Tak wygranej cieszył się z najbliższymi Novak Djoković.

Finał od początku przebiegał z lekkim wskazaniem na Djokovicia. W secie otwarcia Casper Ruud w gemie drugim obronił dwa break-pointy, a w gemie ósmym jeden. Djoković takich kłopotów nie miał, tylko w jednym z sześciu własnych gemów serwisowych przegrał dwie wymiany i było nawet 30:15 na korzyść Norwega. Przez 11 gemów breaków jednak nie było i wszystko wskazywało, że o wyniku pierwszej partii finału zadecyduje dopiero tie-break. Do rozstrzygającej rozgrywki ostatecznie nie doszło, ponieważ Djoković dopiął swego w gemie 12, w którym uzyskał kluczowe przełamanie, wygrywając pierwszą partię finałowego meczu 7:5. Set otwarcia trwał 53 minuty.

Novak Djoković. Fot. www.depositphotos.com
Novak Djoković. Fot. www.depositphotos.com

W drugiej odsłonie finału przewaga tenisisty serbskiego była jeszcze wyraźniejsza. Nole Djoković tym razem zdobył break już w gemie czwartym i pewnie utrzymał prowadzenie do końca, po 41 minutach  wygrywając seta II 6:3 i tym samym cały, trwający 94 minuty finał w dwóch setach 7:5, 6:3.

Casper Ruud walczył, lecz wygrana urodzonego w Belgradzie Novaka Djokovicia w zasadzie nie była zagrożona ani przez moment. Norweski tenisista z Oslo nie był w stanie wypracować nawet jednej okazji na przełamanie serwisu utytułowanego rywala.

W całym meczu finałowym Novak Djoković zaserwował dziewięć asów, nie popełniając ani jednego podwójnego błędu serwisowego. Casper Ruud miał na koncie sześć asów oraz jeden podwójny błąd serwisowy.

Djoković ani razu nie musiał bronić się przed stratą serwisu, sam natomiast wypracował pięć break-pointów, z których dwa , po jednym w każdym secie, wykorzystał, co przechyliło szalę zwycięstwa na jego korzyść.

Serb był „na minusie”, jeśli chodzi o bilans winnerów i niewymuszonych błędów, posłał bowiem 31 uderzeń kończących przy 33 popełnionych niewymuszonych błędach, ale i tak był lepszy od Norwega, gdyż tenisista z Oslo miał 17 winnerów oraz 31 niewymuszonych błędów.

Spośród 112 rozegranych akcji Nowak Djoković rozstrzygnął na swoją korzyść 64 (57 procent), natomiast Casper Ruud tylko 48 (43 procent). Tenisista urodzony w Belgradzie wygrał 13 z 21 gemów, jego przeciwnik tylko osiem.

Tym samym, po sześciu latach przerwy, Novak Djoković po raz szósty w karierze został triumfatorem kończącego w zasadzie sezon turnieju  ATP Finals, wyrównując rekord Rogera Federera. Wcześniej słynny Serb, m.in zwycięzca 21 turniejów wielkoszlemowych w grze pojedynczej, zwyciężał już w turnieju kończącym sezon w latach 2008 oraz cztery razy z rzędu w latach 2012-2015.

Casper Ruud poprawił swoją dotychczasową życiówkę w ATP Finals. Przed rokiem, także w Turynie, podczas Nitto ATP Finals 2021, dotarł do półfinału.


Podkreślić trzeba, że triumf Novaka Djokovicia w Nitto ATP Finals 2022 był jak najbardziej zasłużony. Serb w pięciu meczach nie poniósł porażki, tracąc tylko jednego seta, w ostatnim meczu grupowym z Daniiłem Miedwiediewem, przed którym był już pewny awansu do półfinału z pierwszej pozycji w grupie.

Carlos Alcaraz najlepszym tenisistą sezonu

Na koniec dodajmy że najlepszym tenisistą sezonu 2022 zastał 19-letni Hiszpan Carlos Alcaraz. Młody Hiszpan będzie też liderem rankingu ATP tenisistów na koniec roku 2022.

Krzysztof Maciejewski
Fot. ATP Tour/Nitto ATP Finals 2022.
Fot. www.depositphotos.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Love! Love! Love? Bez miłości nie ma tenisa!

Wnikliwy obserwator tenisowych meczów, sędziowanych w angielskim języku, bez trudu zauważy, że nawet w przypadku najkrótszego pełnego pojedynku, a więc zakończonego rezultatem 6:0, 6:0, arbiter zmuszony jest trzydzieści sześć razy wypowiedzieć