Rafael Nadal został mistrzem wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2022 w grze pojedynczej mężczyzn. Słynny Hiszpan z Majorki w niesamowitym, trwającym ponad pięć godzin pięciosetowym finale “powrócił” do meczu przegrywając w setach 0:2 i ostatecznie pokonał Rosjanina Daniiła Miedwiediewa 2:6, 6:7 (5), 6:4, 6:4, 7:5. Nadal sięgnął tym samym po swój drugi tytuł w Australian Open, przede wszystkim jednak zdobył rekordowy 21. tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej, zostając na ten moment rekordzistą wszech czasów w gronie tenisistów!
Reunited with Norm ?#AusOpen • #AO2022 • @RafaelNadal pic.twitter.com/QAh0CPWYN0
— #AusOpen (@AustralianOpen) January 30, 2022
Początek dla Miedwiediewa
Mecz finałowy od początku bardzo zacięty, ale mniej błędów popełniał rozstawiony w turnieju z “dwójką” Daniił Miedwiediew, wicelider rankingu ATP. W trzecim gemie tenisista z Moskwy miał dwa break-pointy lecz Hiszpan wybronił się najpierw wygrywającym wolejem, a za drugim razem wygrywającym serwisem. O tym jaka toczyła się walka najdobitniej świadczy fakt, że przez pierwsze 20 minut spotkania zawodnicy rozegrali tylko trzy gemy.
W gemie trzecim Hiszpan, turniejowa “szóstka”, zajmujący do niedzieli piątą lokatę w rankingu ATP jeszcze się przed stratą podania wyratował, ale w piątym już nie, “oddając” własny serwis do zera. Do końca pierwszej partii na korcie dominował zresztą Rosjanin, który nie stracił już żadnego gema, raz jeszcze przełamał serwis przeciwnika wygrywając pierwszą partię 6:2.

Dramatyczna druga partia
Niepowodzenie nie załamało jednak Rafaela Nadala. W drugiej partii to on uzyskał w czwartym gemie przełamanie na 3:1, prowadził jeszcze 4:1, ale to nie był koniec emocji w tym secie. Rosjanin odrobił straty w w gemie siódmym i wprawdzie Nadal odpowiedział kolejnym przełamaniem na 5:3, przy swoim serwisie, lecz seta nie dokończył. W dziewiątym gemie tego seta Hiszpan obronił trzy break-pointy, czwartego jednak obronić nie zdołał. Rosjanin, który w tym gemie wcześniej obronił setbola, po 13. minutach niesamowitej walki ponownie odrobił straty, po czym już dość łatwo doprowadził do remisu 5:5. Ostatecznie o losach tej partii decydował tie-break. Rafael Nadal, chcąc zachować szanse na końcowy sukces, w zasadzie nie mógł pozwolić sobie na porażkę, bowiem przegrywając w setach 0:2, znalazłby się w arcytrudnej sytuacji. Hiszpan z przewagą mini-przełamania prowadził jeszcze w tie-breaku 5:3, ale przegrał akcję po własnym serwisie, następnie także dwie akcje przy podaniu Miedwiediewa i to Rosjanin wywalczył setbola. Tenisista z Moskwy w tym arcyważnym momencie popisał się kapitalnym uderzeniem z bekhendu, zwyciężył w secie drugim 7:6 (5) i był już bardzo bliski sięgnięcia po drugi w karierze wielkoszlemowy tytuł, po triumfie w US Open 2021..
Dodajmy, że w dziewiątym gemie gra musiała zostać na krótko przerwana, na korcie pojawił się bowiem…. intruz, szybko jednak zatrzymany przez służby.
Nadal się nie poddał
Rafael Nadal znalazł się po dwóch setach w niezwykle trudnym położenie, podjął jednak wyzwanie i wygrywając trzeciego seta 6:4 zachował szanse na upragniony końcowy sukces. W tej partii kluczowe było przełamanie. które Hiszpan zaliczył w dziewiątym gemie po fantastycznym minięciu rywala zagraniem z bekhendu. Tenisista z Majorki objął w secie prowadzenie 5:4 i tym razem prowadzenia nie wypuścił. Ostatniego, jak się okazało gema trzeciej partii, słynny hiszpański tenisista wygrał przy własnym serwisie do zera!
Hiszpan doprowadza do remisu w setach
Czwarta partia to przedłużenie nadziei Hiszpana, który “zwietrzył” swoją szansę. Niesamowity był zwłaszcza piąty gem tego seta. Rafael Nadal wypracował aż siedem break-pointów (dwa pierwsze jeden po drugim), by dopiero za siódmym podejściem uzyskać tak potrzebne przełamanie serwisu Daniiła Miedwiediewa. Rosjanin kilka razy wybronił się serwisem, ale przy siódmym break-poincie, na kapitalną kombinację skrót – minięcie z forhendu w wykonaniu Hiszpana, nie znalazł już recepty. Zrobiło się z przełamaniem 3:2 dla tenisisty z Majorki, który po niesamowitej walce, pełnej zwrotów sytuacji, utrzymał przewagę do końca, wygrał seta 6:4 i po czterech godzinach, 17 minutach w finale mieliśmy remis w setach 2:2. W dziewiątym gemie tenisista z Moskwy przy swoim serwisie obronił wprawdzie setbola, ale w gemie następnym, przy podaniu Hiszpana, nic już nie był w stanie zdziałać przegrywając do zera.
Jest rekordowe osiągnięcie Nadala
W decydującej partii, jak w całym meczu, mogło zdarzyć się wszystko. Będący “na fali” Rafael Nadal już na otwarcie mógł wygrać gema przy serwisie Daniiła Miedwiediewa lecz Rosjanin wybronił się wygrywającym forhendem. Wówczas Hiszpan przewagi przełamania jeszcze nie uzyskał, ale uczynił to w gemie piątym i teraz to on był bardzo blisko celu. Potrzebował “tylko” utrzymać do końca własne podanie. Rafael Nadal przewagi jednak nie utrzymał. Już szóstego gema tenisista z Majorki wygrał dopiero po 13 minutach i obronie break-pointa! I choć w następnym swoim gemie serwisowym poszło łatwiej, Daniił Miedwiediew ani myślał rezygnować. Przy prowadzeniu Hiszpana 5:3 Rosjanin chcąc jeszcze pozostać w meczu musiał wygrać koniecznie swoje podanie i swoje nadzieje przedłużył. Rafael Nadal po 5 godzinach i ośmiu minutach serwował teraz by zwycięsko zakończyć mecz. Hiszpan prowadził nawet 30:0 będąc dwie wygrane akcje od końcowego sukcesu, ale szansy nie wykorzystał. Między innymi przy 30:15 popełnił podwójny błąd serwisowy, później przegrał wymianę oraz trafił z bekhendu w siatkę i Rosjanin w ostatniej chwili “wrócił” do gry doprowadzając do stanu 5:5! W następnym gemie to jednak zdeterminowany Rafael po raz kolejny przełamał podanie rywala i po raz drugi stanął przed szansą zakończenia meczu własnym serwisem. Tym razem wypracował trzy piłki meczowe i wykorzystał pierwszą.

Rekordowy wyczyn Rafaela Nadala stał się faktem!
– Trudny moment dla Daniiła, który jest wielkim mistrzem. Nie mam wątpliwości, że kiedyś wzniesiesz to trofeum. To jeden z najbardziej emocjonalnych momentów w całej mojej karierze. Naprawdę nie wiem, co powiedzieć. To niesamowite. Półtora miesiąca temu nie wierzyłem, że tu będę. Te dwa tygodnie pozostaną w moim sercu do końca życia. Trudno mi cokolwiek dodać. Dziękuję mojej rodzinie, trenerom, którzy mnie wspierali i Tennis Australia – mówił po meczu wzruszony Rafael Nadal.
Miedwiediew nie poprawił bilansu
Rafael Nadal i Daniił Miedwiediew zmierzyli się w niedzielę po raz piąty. Obecny bilans: 4:1 dla Hiszpana, który przegrał z Rosjani8nem tylko w listopadzie 2020 roku w półfinale ATP Finals. W wielkoszlemowym finale Rosjanin i Hiszpan zmierzyli się po raz drugi. W US Open 2019 , po pięciosetowej batalii, lepszy był Rafael Nadal. W niedzielę historia się powtórzyła.
Wielkie słowa uznania
Rafael Nadal w niedzielę został samodzielnym liderem klasyfikacji wszech czasów, jeśli idzie o liczbę wielkoszlemowych tytułów w grze pojedynczej wśród tenisistów. 21 singlowych tytułów nie ma w dorobku żaden inny tenisista! Hiszpan zasługuje tym bardziej na wielkie słowa uznania, że powrócił na korty w połowie grudnia 2021 roku na pokazowy turniej w Abu Zabi po ponad pięciomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją stopy. W Abu Zabi otrzymał też pozytywny wynik testu na CIVID-19. Mimo tego już w Australii wygrał w 2022 roku turniej w Melbourne rangi ATP 250, a teraz sięgnął po upragniony 21. tytuł turnieju wielkoszlemowego.

Drugi tytuł w Melbourne
Do finałów Australian Open słynny Hiszpan nie miał dotychczas specjalnie szczęścia. W niedzielę walczył o triumf w Australii po raz szósty, a tytuł zdobył po raz drugi. Poprzednio wygrywał Australian Open w roku 2009. Obecne mistrzostwo, to dające samodzielne prowadzenie w klasyfikacji wszech czasów ma jednak wymiar szczególny.
Novak Djoković pozostaje liderem rankingu ATP
Daniił Miedwiediew, gdyby wygrał Australian Open 2022 nie tylko sięgnąłby po swój drugi w karierze tytuł wielkoszlemowy, po sukcesie w US Open 2021. Pięć miesięcy temu Rosjanin uniemożliwił zdobycie 21. wielkoszlemowego tytułu w grze pojedynczej Novakovi Djokoviciowi pokonując Serba w finale US Open 2021. Teraz nie zatrzymał Rafaela Nadala. Sam nie sięgnął po swój drugi tytuł wielkoszlemowy, a ponadto w poniedziałek nie zostanie nowym liderem rankingu ATP tenisistów detronizując Novaka Djokovicia, który w Australian Open 2022 nie bronił tytułu, straci więc 2000 punktów rankingowych. Liderem rankingu ATP mimo wszystko pozostanie Novak Djoković.

