Natasza Łukaszewicz: Mała wojowniczka

Ma dopiero 8 lat a już wie, że chce związać swoją przyszłość z zawodowym tenisem. Na co dzień trenuje w poznańskim Parku Tenisowym Olimpia, ale swoje umiejętności szlifuje także w słynnej akademii tenisowej Patricka Mouratoglou. Na swoim koncie ma już wiele sukcesów w ogólnopolskich turniejach Tenis 10, ale mamy nadzieję, że w przyszłości będziemy mogli się cieszyć ze zwycięstw Nataszy Łukaszewicz na arenie międzynarodowej.

Tekst: Marta Jankowska

Swoją przygodę z tenisem Natasza rozpoczęła mając niespełna 4 lata. Wtedy to rodzice zaprowadzili ją na korty w Glince Szlacheckiej i tam stawiała pierwsze kroki. W wieku 6 lat spróbowała rywalizacji turniejowej w kategorii czerwonej. – Wówczas na turnieju Tenis 10 w Pobiedziskach zobaczyliśmy, jak świetnie radzą sobie na korcie chłopcy z Parku Tenisowego Olimpia i zdecydowaliśmy z żoną, że przeniesiemy Nataszę do tego klubu. I tak rozpoczęła się nasza współpraca z trenerką Karoliną Bulwan, która z sukcesami prowadzi naszą córkę do tej pory – opowiada Adrian Łukaszewicz, tata młodej zawodniczki.

– Prowadzimy Nataszę w optymalny sposób dla jej wieku, nie przesadzając z liczbą treningów na korcie, aby zostawić przestrzeń na dalszy progres. Trzy treningi tenisowe i dwa zajęcia motoryczne w tygodniu z trenerem przygotowania ogólnorozwojowego oraz weekendowe wyjazdy na turnieje i sparingi w optymalny sposób przygotują Nataszę do dalszej kariery zawodniczej, bo dla nas liczą się cele długookresowe – tłumaczy Karolina Bulwan, koordynatorka szkolenia Tenis 10 w Parku Tenisowym Olimpia.

Natasza Łukaszewicz z trenerką Karoliną Bulwan w Akademii Mouratoglu.

Rodzicom Nataszy zależy, aby od najmłodszych lat obyła się z wielkim tenisowym światem, dlatego regularnie, co 3-4 miesiące, wyjeżdżają wspólnie na treningi indywidualne i tenisowe campy do słynnej francuskiej akademii Mouratoglou. Tam Nat ma okazję do gryi rywalizacji z dziećmi z całego świata, a także podglądania z bliska takich światowych gwiazd jak Naomi Osaka czy Stefanos Tsitsipas. Jest to także miejsce do nawiązywania tenisowych znajomości m.in. ze wschodzącą gwiazdą Ksenią Efremovą oraz wymiany doświadczeń. Wszystko to odbywa się w porozumieniu z trenerką prowadzącą Nataszę, tak aby wspólnie realizować opracowane dla niej cele szkoleniowe.

Tenisową idolką Nat jest Cori „Coco” Gauff. Poza grą w tenisa Natasza bardzo lubi pływać oraz spędzać czas ze swoimi koleżankami oraz wiernym przyjacielem – kotem Stefanem rasy bengalskiej. Chodzi do klasy 1 B w szkole podstawowej w Jerzykowie i mimo wielu dodatkowych zajęć, bardzo dobrze się uczy i robi to chętnie.

– Natasza jest dla nas dzieckiem bezproblemowym. Zawsze punktualna, obowiązkowa, pracowita i bardzo dojrzała jak na swój wiek.Dodatkowo jej atutem jest silna psychika, dlatego z wielką chęcią jeździ na kolejne turnieje – dodaje tata zawodniczki. Zdaniem trenerów obserwujących Nataszę jest ona niezwykle zmotywowana i skoncentrowana na treningach, więc mamy nadzieję, że w przyszłości wszystko to zaprocentuje wielkimi sukcesami.

Natasza z pucharami i kotem Stefanem.

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Hubert Hurkacz w IV rundzie French Open!

Hubert Hurkacz odniósł kolejne ważne zwycięstwo w swojej karierze. W III rundzie tegorocznych zmagań w paryskim wielkoszlemowym Roland Garros reprezentant Polski pokonał Davida Goffina 7:5,