Wiceliderka rankingu WTA tenisistek Iga Świątek nie obroni tytułu mistrzowskiego w grze pojedynczej kobiet podczas prestiżowego turnieju Mutua Madrid Open 2025. Rozstawiona z numerem drugim tenisistka z Raszyna z trwającego na ziemnych kortach w Caja Magica w Madrycie turnieju odpadła w półfinale, zdecydowanie przegrywając w dwóch setach 1:6, 1:6 z turniejową i rankingową „czwórką”, Amerykanką Cori Coco Gauff. Mecz trwał tylko 66 minut.
Iga Świątek czwartkowy mecz rozpoczęła od wygranego ze sporym trudem gema przy własnym serwisie i nikt chyba nie przypuszczał wówczas, że będzie to jeden z zaledwie dwóch wygranych przez Polkę gemów w tym pojedynku. Następne 11 gemów rozstrzygnęła na swoją korzyść Cori Coco Gauff, a tę serię Iga Świątek przerwała dopiero przegrywając w secie drugim 0:5, gdy serwowała broniąc się przed odpadnięciem z turnieju i przegraniem drugiej partii pojedynku 0:6. Wówczas Iga Świątek jeszcze się wybroniła, zdobywając w drugiej partii honorowego gema, ale za moment Amerykanka nie pozostawiła już obrończyni tytułu złudzeń, zamykając mecz wygranym na sucho własnym gemem serwisowym
Dzień wcześniej Iga Świątek przegrała set otwarcia meczu z Madison Keys 0:6, ale zaliczyła wielki „powrót”, awansując ostatecznie do półfinału. W czwartek takiego „cudu” już nie było. Cori Coco Gauff w zasadzie „zmiotła” Igę Świątek z kortu, nie dając Polce szans.
W jednostronnym meczu Amerykanka była lepsza we wszystkich elementach gry. Cori Coco Gauff zaserwowała w czwartek siedem asów, popełniając jeden podwójny błąd, Iga Świątek miała tylko jednego asa oraz popełniła trzy podwójne błędy serwisowe.
she's started strongly 🍿@CocoGauff leads 3-1 in the first set!#MMOPEN pic.twitter.com/HdCAWz9dvg
— wta (@WTA) May 1, 2025
Młodsza od Polki Cori Coco Gauff wypracowała siedem break-pointów, pięć z nich wykorzystując, Iga Świątek nie była w stanie wypracować choćby jednej okazji na przełamanie serwisu rywalki.
Tenisistki rozegrały łącznie 83 akcje, z których Cori Coco Gauff wygrała 57 (69 procent), zaś Iga Świątek zaledwie 26 (31 procent).

Było to 15 spotkanie Igi Świątek z Cori Coco Gauff. Bilans wciąż jest bardzo korzystny dla Polki (11-4), ale to trzecia z rzędu porażka Polki z 21-letnią amerykańską tenisistką urodzoną w Delray Beach. Bezradna Iga Świątek na korcie krzyczała, sama siebie pytała „dlaczego”, ale oczywiście niczego zmienić to nie mogło.
Czwartkowa porażka Igi Świątek oznacza, że polska tenisistka nie obroni w Madrycie tytułu, z dotychczasowego rankingowego dorobku straci 610 punktów. Polka w rankingu WTA nie tylko znowu poniesie straty do prowadzącej obecnie 36 tydzień w karierze Aryny Sabalenki z Białorusi. Co więcej, Polka straci zapewne pozycję wiceliderki światowego rankingu tenisistek na rzecz Cori Coco Gauff,
Iga Świątek, podopieczna trenera Wima Fissette’a, wciąż jeszcze musi poczekać na pierwszy w sezonie 2025 awans co najmniej do finału imprezy głównego cyklu WTA Tour i tym samym także na zdobycie 23 w karierze tytułu mistrzowskiego w grze pojedynczej turnieju WTA Tour.
Krzysztof Maciejewski


