Mocna obsada ASB Classic w Auckland!

Coco Gauff, w Auckland będzie broniła tytułu. Fot. depositphotos.com

Na początku stycznia 2023 roku do kalendarza WTA wrócił turniej ASB Classic w nowozelandzkim Auckland. 1 stycznia, ale 2024 startuje kolejna edycja. Na liście startowej imprezy WTA 250 znalazły się znane nazwiska: Coco Cori Gauff, Elina Svitolina, Carolina Wozniacki (otrzymała „dziką kartę”), czy Polka Magdalena Fręch.

Cieszy obecność na liście urodzonej w Atlancie Coco Gauff, która w Auckland będzie broniła tytułu. Ponadto korty w Nowej Zelandii zweryfikują formę Emmy Raducanu, Amandy Anisimovej oraz Caroline Wozniacki. Panie wracają do gry w tourze po kilkumiesięcznej przerwie.

Coco Gauff i Elina Svitolina powinny się liczyć w walce o tytuł w Auckland. Grafika Nikodem Nokiel
Coco Gauff i Elina Svitolina powinny się liczyć w walce o tytuł w Auckland. Grafika Nikodem Nokiel

W turnieju zagra także Magdalena Fręch, która, bazując na aktualnym rankingu WTA, będzie jedenastą „rakietą” odbywających się na australijskim kontynencie zawodów. W 2021 i 2022 roku imprezy w Auckland zostały odwołane z powodu pandemii COVID-19. W 2020 roku mistrzynią została Serena Williams.

Nowozelandzki turniej rozpocznie się 1 stycznia 2024 roku. Rywalizacja zapowiada się niezwykle ciekawie!

Najbardziej znanymi tenisistkami zbliżającej się wielkimi krokami rywalizacji będą w Auckland:

  • Coco GAUFF [USA],
  • Elina SVITOLINA [UKR],
  • Lesia TSURENKO [UKR],
  • Emma NAVARRO [USA],
  • Marie BOUZKOVA [CZE],

oraz tenisistki, którym organizatorzy zawodów przyznali „dzikie karty”:

  • Amanda ANISIMOWA [USA],
  • Emma RADUCANU [GBR],
  • Caroline WOZNIACKI [DEN]

Lista startowa turnieju w Nowej Zelandii. Grafika ASB Classic
Lista startowa turnieju w Nowej Zelandii. Grafika ASB Classic

Nikodem Nokiel
Fot. depositphotos.com

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Roger Rasheed i jego moc sprawcza

Tenisowa Australia. Geograficznie i historycznie daleka, tradycyjna, hołubiąca dawnych mistrzów i z utęsknieniem wyczekująca kolejnych. W żadnym innym, odwiedzanym przeze mnie tenisowym kraju, dawne gwiazdy kortów nie są traktowane z taką estymą,