Tenis

Mistrzostwa Polski w Bytomiu: w świetnej obsadzie z rekordowymi nagrodami

dnia

Magdalena Fręch oraz Kacper Żuk zwyciężyli w grze pojedynczej podczas 94. Narodowych Mistrzostw Polski. Turniej rozgrywany był w połowie lipca na kortach Górnika Bytom w doborowej obsadzie z rekordowymi nagrodami finansowymi. Tytuły mistrzowskie w grze podwójnej zdobyli: Paula Kania-Choduń i Anastazja Szoszyna oraz Kamila Majchrzaka i Jana Zielińskiego.

Tekst: Dominik Kwiatkowski/Tomasz Dobiecki

W turnieju męskim w gronie zdecydowanych faworytów wymieniano Huberta Hurkacza i Kamila Majchrzaka. Ten pierwszy odpadł już w drugiej rundzie z Maksem Kaśnikowskim, zaś drugi w półfinale nie dał rady Danielowi Michalskiemu. Ostatecznie tytuł trafił w ręce 21-letniego Żuka.

Początek pierwszego seta podporządkowany był po dyktando Michalskiego, który prowadził już nawet 5:2. Wówczas to Żuk zaczął grać skuteczniej. Najpierw, doprowadził do stanu 5:5, a następnie pokonał rywala w tie-breaku, broniąc w całej partii aż siedmiu piłek setowych. Druga odsłona była bardziej wyrównana i również zakończyła się zwycięstwem zawodnika z Nowego Dworu Mazowieckiego w tie-breaku.

– Po pierwszej rundzie nie sądziłem, że ten tydzień singlowy zakończy się w ten sposób. Pierwszy set powinien paść łupem Daniela, drugi już był mój. W kluczowych momentach grałem swój tenis i cieszę się, że w tak silnej obsadzie udało mi się wygrać Mistrzostwo Polski – podsumował swój występ Żuk.

W rywalizacji kobiet najlepsza okazała się rozstawiona z numerem drugim Magdalena Fręch, która przed mistrzostwami Polski wygrała mocno obsadzony turniej LOTOS PZT Polish Tour we Wrocławiu. Fręch (169 WTA) wraz z Katarzyną Kawą (125 WTA) stworzyły doskonałe, trwające 2 godziny i 39 minut widowisko. Obie tenisistki zagrały wyśmienite, pełne długich wymian zawody, godne finału mistrzostw Polski, a lepsza okazała się 22-latka z Łodzi. Podopieczna Andrzeja Kobierskiego w drodze po złoto nie straciła nawet seta.

– Są to najbardziej prestiżowe mistrzostwa Polski w jakich kiedykolwiek grałam. Kiedyś o tych zawodach wiedzieli tylko ludzie w klubie i osoby mocno związane z tenisem. Teraz są transmisje z kortu centralnego i naprawdę niesie się to wielkim echem po całym kraju – powiedziała Fręch, dla której jest to trzeci (po 2014 i 2015 roku) mistrzowski tytuł.

Mistrz Polski w grze pojedynczej za zwycięstwo otrzymał 27 tys. zł, zaś finalista – 14 tys. zł. Pierwsze miejsce w grze podwójnej premiowane było kwotą 18 tys. zł na parę. Srebrni medaliści debla mogli liczyć na 8 tys. zł na duet. Impreza odbyła się w ramach cyklu LOTOS PZT Polish Tour.

Magdalena Fręch

– Na pewno był to jeden z najlepszych moich i Kasi meczów w karierze. Kasia jest świetną zawodniczką, miała najlepsze wyniki na cegle. Wiedziałam czego się spodziewać ani że nie będzie łatwo. Zostawiłyśmy na mistrzostwach Polski dużo zdrowia na korcie. Były one tak prestiżowe, była taka mocna drabinka, że cieszyłyśmy się, jak na szlemie. Co do dalszej części sezonu wszystko zależy od międzynarodowego Touru.

Kacper Żuk

– Początek sezonu, przejście na mączkę, która nie jest moją ulubioną nawierzchnią, udowadnia, że potrafię rywalizować z najlepszymi na tych kortach. To pokazuje też, że jestem wszechstronnym zawodnikiem i potrafię wygrywać na takich kortach. Cieszę się z dotychczasowych wyników i tego, że udało mi się dobrą formę potwierdzić w mistrzostwach Polski.

Wyniki finałów 94. Mistrzostw Polski w Tenisie w Bytomiu:

singiel kobiet –

Magdalena Fręch (nr 2) – Katarzyna Kawa (1) 7:5, 6:3

singiel mężczyzn –

Kacper Żuk (nr 3) – Daniel Michalski (4) 7:6(5), 7:6(3)

debel kobiet –

Paula Kania-Choduń/Anastazja Szoszyna (nr 1) – Magdalena Fręch/Martyna Kubka 7:6 (5), 7:5

debel mężczyzn –

Kamil Majchrzak/Jan Zieliński (nr 3) – Kamil Gajewski/Dominik Nazaruk 6:3, 6:4

W tym roku nie rozgrywano mikstów.

Fot. Materiały prasowe LOTOS PZT Polish Tour

Sugerowane artykuły

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *