Magda Linette (34 WTA) kontynuje zwycięską serię podczas znaczącego turnieju tenisowego Miami Open 2025. W meczu zakończonym w sobotę 22 marca 2025 krótko po 23.20 czasu polskiego, Magda Linette pokonała 7:5, 6:4 czeską tenisistkę Lindę Fruhvirtovą (215. WTA), meldując się w 1/8 finału gry pojedynczej kobiet, rozgrywanej na twardych kortach w Miami Garden na Florydzie, imprezy o randze WTA 1000. Mecz trwał równe dwie godziny. W dotychczasowych trzech spotkaniach Polka nie straciła jeszcze seta. O awans do ćwierćfinału Magda Linette zagra z turniejową i rankingową „trójką”, Amerykanką Cori Coco Gauff.
Początek meczu upłynął pod znakiem bardzo pewnie wygrywanych przez obie tenisistki własnych gemów serwisowych. Dopiero w gemie szóstym kłopoty przy własnym podaniu miała Magda Linette, ale utrzymała podanie, wcześniej broniąc dwa z rzędu break-pointy.
Co równie ważne, tenisistka AZS Poznań okazała się skuteczniejsza od rywalki, już w kolejny gemie po wykorzystaniu trzeciego break-pointa przełamując podanie młodszej o blisko 14 lat 19-letniej Czeszki, obejmując w pierwszej partii meczu prowadzenie 4:3. Polka wygrywała następnie 5:3, ale przewagę roztrwoniła, kiedy straciła podanie serwują po zwycięstwo w secie w gemie 10. i przy remisie 5:5 rywalizacja w secie otwarcia zaczęła się jakby na nowo.
Through in ✌️@MagdaLinette is yet to drop a set as she defeats Fruhvirtova 7-5, 6-4!#MiamiOpen pic.twitter.com/AiD1P9BL5e
— wta (@WTA) March 22, 2025
Roztrwonienie przewagi nie wyprowadziło na szczęście z równowagi polskiej tenisistki, która już w kolejnym, najdłuższym w pierwszej odsłonie meczu gemie 11., w którym szala zwycięstwa przechylała się raz w jedną, raz w drugą stronę, po raz drugi przełamała serwis przeciwniczki, wykorzystując trzeci w tym gemie, nie następujący bezpośrednio po sobie break-point i teraz szansy zamknięcia seta zwycięstwem już nie zmarnowała. Serwując po raz drugi po wygraną w secie otwarcia Polka, obejmując prowadzenie 40:15, wypracowała dwie z rzędu piłki setowe i wykorzystując drugą z nich zapisała set otwarcia na swoim koncie, zwyciężając po 61 minutach 7:5.
Striking First 👊@MagdaLinette clinches the opening set 7-5 against Fruhvirtova!#MiamiOpen pic.twitter.com/BS28zMeGsz
— wta (@WTA) March 22, 2025
Druga odsłona meczu także była bardzo interesująca i wyrównana. Po stracie serwisu w gemie czwartym Magda Linette, która nieco wcześniej, w gemie trzecim, nie wykorzystała break-pointa, przegrywała już 1:3, ale od tego momentu wygrała cztery gemy z rzędu i wychodząc na prowadzenie 5:3 znalazła się tylko jeden wygrany gem od zwycięstwa i awansu.
Starsza z sióstr Fruhvirtowych nie zamierzała wprawdzie rezygnować, poprawiła jeszcze wynik w secie drugim na 4:5, po czym, broniąc się przed porażką, miała przy podaniu serwującej po zwycięstwo Magdy Linette dwa break-pointy, ale ich nie wykorzystała. Polka oba nie następujące po sobie break-pointy obroniła, by po obronie drugiego z nich – wygrać jeszcze dwie wymiany, zwyciężając w secie drugim 6:4 i w całym trwającym równe dwie godziny meczu 7:5, 6:4.
Tym razem Magda Linette zaserwowała dwa asy, popełniając cztery podwójne błędy serwisowe, Linda Fruhvirtowa miała pięć asów i również pięć podwójnych błędów serwisowych. Poznanianka wypracowała 10 break-pointów, wykorzystując cztery, Czeszka miała dziewięć okazji na break, dwie z nich zamieniając na przełamanie serwisu Polki.
Tenisistki rozegrały w sumie 150 akcji, z których Magda Linette wygrała 78 (52 procent), natomiast pokonana Linda Fruhvirtova 72 (48 procent).
Był to trzeci pojedynek obu zawodniczek. Wcześniej Magda Linette i Linda Fruhvirtova grały ze sobą dwukrotnie. W 2021 w Cleveland 7:6 (2), 6:4 triumfowała Polka, natomiast w roku 2022 w finale turnieju WTA 250 w Chennai górą była Czeszka, która wygrała 4:6, 6:3, 6:4, zdobywając w Indiach tytuł mistrzowski. W Miami po raz drugi lepsza okazała się Magda Linette.
Możemy jedynie dodać, że poznanianka podczas Miami Open 2025 odniosła już trzecie zwycięstwo, bowiem w pierwszej rundzie, wygrywając 7:6 (3), 6:2, wyeliminowała rosyjską tenisistkę Anastazję Pawluczenkową, natomiast w 1/32 finału zwyciężyła 7:6 (5), 6:2 z wyżej klasyfikowaną w światowym rankingu inną rosyjską tenisistkę, Jekaterinę Aleksandrową, półfinalistkę poprzedniej edycji Miami Open w singlu kobiet.
W 1/8 finału, w meczu o awans do ćwierćfinału, Magda Linette zmierzy się z rankingową i turniejową „trójką” Amerykanką Cori Coco Gauff, która w sobotę pokonała Greczynkę Marią Sakkari (29. WTA, turniejowy nr 28) w dwóch setach 6:2, 6:4.
Już teraz wiadomo, że bez względu na rezultat meczu 1/8 finału, w następnym notowaniu rankingu WTA tenisistek Magda Linette zanotuje awans.
Porażki w grze podwójnej
Dodajmy, że w sobotę 22 marca 2025 oprócz meczu Magdy Linette z Lindą Fruhvirtovą mieliśmy podczas turnieju Miami Open 2025 jeszcze dwa polski akcenty. Najpierw, jeszcze przed meczem gry pojedynczej, Magda Linette w parze z Ukrainką Dajaną Jastremska rozegrała mecz pierwszej rundy gry podwójnej kobiet. Duet Jastremska/Linette, który w drabince turniejowej znalazł się niespodziewanie jako para z listy rezerwowej, zmierzyła się z duetem amerykańsko-australijskim Caroline Dollehide/Storm Hunter. Nie twierdzimy, że poznanianka potraktowała występ deblowy jak rozgrzewkę przed ważniejszym pojedynkiem gry pojedynczej, faktem jest jednak, że ukraińsko-polska para praktycznie nie zaistniała w tym meczu, przegrywając po zaledwie 53 minutach 1:6, 1:6.
W sobotę nie powiodło się również rumuńsko-polskiej parze deblowej Monica Niculescu/Katarzyna Piter. W 1/16 finału gry podwójnej kobiet Rumunka i Polka zmierzyły się z rozstawionym z numerem siódmym duetem belgijsko-chińskim Elise Mertens/Zhang Shuai i mimo zwycięstwa w secie otwarcia, już po pierwszym spotkaniu pożegnały się z turniejem po porażce w trzech setach 6:4, 3:6, 7:10.
Na koniec przypomnijmy, że Elise Merttens już w niedzielę 23 marca ponownie stanie naprzeciw polskiej tenisistki, jako że w trzeciej rundzie gry pojedynczej kobiet – 1/16 finału – zmierzy się z Igą Świątek.


