Miami Open 2024. Iga Świątek przegrała na Florydzie z Jekateriną Aleksandrową

To nie był dzień Igi Świątek, która w 1/8 finału Miami Open pożegnała się z turniejem. Fot. Miami Open/Hard Rock Stadium

Liderka rankingu WTA Iga Świątek uległa w 1/8 finału 4:6, 2:6 rosyjskiej tenisistce Jekaterinie Aleksandrowej (16. WTA) i tym samym pożegnała się z turniejem Miami Open (korty twarde, pula nagród: 8.770.480 USD). W pojedynku, którego stawką będzie awans do półfinału turnieju rangi WTA 1000 rozgrywanego na Florydzie, Jekaterina Aleksandrowa spotka się z Jessicą Pegulą (5. WTA). Amerykanka w 1/8 finału pokonała swoją rodaczkę Emmę Navarro (23. WTA) 7:6(1), 6:3.

Rozgrywany w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego mecz 1/8 finału turnieju WTA 1000 Miami Open, był piątym w historii pojedynkiem Igi Świątek i Jekateriny Aleksandrowej. Do tej pory Polka tylko raz uległa Rosjance (4:6, 2:6), a był to w 2021 roku, podczas turnieju Gippsland Trophy w Melbourne. Kolejne trzy spotkania 22-letnia tenisistka z Raszyna rozstrzygała na własną korzyść, zwyciężając kolejno: w Ostrawie (rok 2022) 7:6(5), 2:6, 6:4; w Madrycie (2023) 6:4, 6:7(3), 6:3 oraz w Doha 14 lutego tego roku, w 1/8 finału 6:1, 6:4. Po ich ostatnim pojedynku w stolicy Kataru Polka mówiła: – Utrzymałam dobrą koncentrację i w pewnym sensie zimną krew. Ale na pewno grałam przeciwko zawodniczce, która wywiera presję na return.

Rozstawiona w Miami Open z numerem 14. Aleksandrowa w drodze do 1/8 finału zwyciężyła kolejno: Donnę Vekić (Chorwacja, 34. WTA) 6:3, 6:4 oraz swoją rodaczkę Anastazję Pawluczenkową (22. WTA) 6:4, 3:6, 6:3. Natomiast triumfatorka Miami Open z 2022 roku pokonała: Camilę Giorgi (Włochy, 108. WTA) 6:1, 6:1 oraz, po bardzo dramatycznym boju, Lindę Noskovą (Czechy, 31. WTA) 6:7(7), 6:4, 6:4. – Nie będę rozpamiętywać tego meczu, bo wiem, że mam kolejny przed sobą. Jekatierina Aleksandrowa to wymagająca przeciwniczka, więc dam z siebie wszystko – mówiła Iga Świątek dla stacji Canal Plus.

Ostatnia piłka pojedynku Igi Świątek z Jekateriną Aleksandrową.

Igi Świątek pierwszy przegrany gem i w konsekwencji set

Iga Świątek i Jekaterina Aleksandrowa wyszły na kort po zakończeniu pierwszego meczu sesji wieczornej: Carlos Alcaraz (Hiszpania, 2. ATP) vs Gael Monfils (Francja, 47. ATP), który trwał ledwie godzinę i 15 minut i zakończył się zwycięstwem hiszpańskiego tenisisty 6:2, 6:4.

Jekaterina Aleksandrowa, w głównej drabince turnieju WTA zadebiutowała w roku 2016 w Katowicach, gdzie najpierw przebrnęła przez kwalifikacje, a następnie osiągnęła 2. rundę. W spotkaniu z liderką światowego rankingu nie miła dzisiaj sobie równych. Pochodząca z Czelabińska 29-latka, była do tej pory najwyżej sklasyfikowana na 16. miejscu w rankingu WTA (luty ubiegłego roku), już w pierwszym gemie przełamała podanie Igi Świątek. Potem konsekwentnie dążyła do celu, a po naszej tenisistce było widać, że poprzednie, z trudem przyniesione zwycięstwo na Lindą Noskovą, nie było dziełem przypadku. Polka miała tylko jedną szansę na przełamanie podania rywalki, ale jej nie wykorzystała w gemie szóstym. Rosjanka dążyła do celu, popełniała mniej niewymuszonych błędów i po pierwszej piłce setowej wygrywała 6:4, po 49 minutach gry.

W drugim secie już bez złudzeń

Do tej pory Jekaterina Aleksandrowa wygrała cztery turnieje w swojej karierze: dwa na kortach trawiastych w ‘s-Hertogenbosch (2022, 2023) i dwa, na jej ulubionej twardej nawierzchni w Shenzhenie (2020) i Seulu (2022). W imprezach rangi wielkoszlemowej największym sukcesem pozostaje 4. runda na Wimbledonie w 2023 roku.

W dzisiejszy wieczór Rosjanka imponowała pewnością siebie, a liderka światowego rankingu nie miała wyraźnie swojego dnia. Iga Świątek udała się do szatni po pierwszym secie, ale na niewiele to się zdało. Po raz kolejny przegrała swój gem serwisowy w trzecim gemie drugiej partii, gdy zrobiło się 2:1 dla Aleksandrowej. „To jest jeszcze do zrobienia” – mówił siedzący na trybunach trener Tomasz Wiktorowski. Jednak w piątym gemie Polka znów przegrała przy własnym podaniu do zera i było było już 1:4. Kilkanaście minut później było już po wszystkim, bo po drugim meczbolu świetnie dysponowana tego dnia Aleksandrowa skończyła ten pojedynek, wygrywając 6:4, 6:2, po godzinie i 25 minutach gry.

O półfinał pogromczyni Igi Świątek zagra z Jessicą Pegulą

W kolejnym meczu, którego stawką będzie awans do półfinału turnieju rangi WTA 1000 rozgrywanego na Florydzie, Jekaterina Aleksandrowa zmierzy się z Jessicą Pegulą (5. WTA). Amerykanka w 1/8 finału pokonała swoją rodaczkę Emmę Navarro (23. WTA) 7:6(1), 6:3.

(PAW)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat