Hubert Hurkacz jest w III rundzie Miami Open 2023. W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego, w swoim pierwszym występie w obecnej edycji imprezy na Florydzie rywalem Huberta Hurkacza był Australijczyk Thanasi Kokkinakis, którego „Hubi” pokonał z najwyższym trudem, po odwróceniu losów rywalizacji 6:7 (10), 7:6 (7), 7:6 (6). Bardzo wyrównany mecz trwał aż trzy godziny, 24 minuty, zaś o wyniku każdego z setów rozstrzygał tie-break.
Kokkinakis, który W Miami nie przebrnął kwalifikacji i dostał się do turnieju głównego jako lucky loser – szczęśliwy przegrany w finale kwalifikacji, okazał się dla Hurkacza bardzo trudnym przeciwnikiem.
Cały mecz był batalią na serwisy. Polak miał 21 asów oraz dwa podwójne błędy serwisowe, Australijczyk 23 asy oraz cztery podwójne błędy serwisowe.
W secie otwarcia przed tie-breakiem żaden z tenisistów nie miał nawet jednej okazji na break. W decydującej rozgrywce, choć Polak już na początek pierwszy stracił punkt przy własnym podaniu, urodzony we Wrocławiu tenisista przejął inicjatywę, prowadził nawet 6:3, lecz nie wykorzystał w sumie sześciu piłek setowych, po czym już dwie szanse na “zamknięcie ” seta wypracował Australijczyk, który okazał się skuteczniejszy wygrywając seta I 12:10.
W drugiej odsłonie pojedynku Hubert Hurkacz. który musiał tę partię meczu wygrać, ażeby przedłużyć zmagania, uzyskał wprawdzie przełamanie na 3:2, wygrywał jeszcze 5:3, ale seta zakończyć nie zdołał i zaczęły się “schody”. W tie-breaku ponownie Hubert Hurkacz pierwszy zdobył mini-przełamanie, lecz natychmiast je stracił, a kiedy Thanasi Kokkinakis po kolejnym mini-breaku wyszedł na prowadzenie 6;4, wyżej notowany w światowym rankingu Polak rozstawiony w imprezie z numerem “ósmym”, znalazł się o jedną przegraną akcję od odpadnięcia z turnieju, Australijczyk uzyskał bowiem dwie piłki meczowe z rzędu, w tym ewentualną drugą – przy własnym serwisie. Hubert Hurkacz wybrnął jednak z opresji, następnie przy własnym podaniu obronił jeszcze trzecią piłkę meczową i ostatecznie “wrócił z dalekiej podróży”. “Hubi” po obronie trzech piłek meczowych ostatecznie wygrał drugi set 7:6 (7) i o awansie rozstrzygał dopiero set III.
W decydującej odsłonie Hubert Hurkacz powinien uzyskać break, lecz nie wykorzystał w dwóch gemach serwisowych rywala w sumie pięciu break-pointów i po raz trzeci w meczu o wyniku seta zadecydował tie break. Tu Polak ponownie znalazł się “nad przepaścią”, ale podobnie jak w secie II od wyniku 4:6 obronił dwie piłki meczowe ( w sumie czwartą i piątą w meczu, by następnie wypracować piłkę meczową dla siebie, zdobyć kluczowe mini przełamane i zameldować się w III rundzie – 1/16 finału Miami Open 2023.
Dodać można, że każda z partii meczu trwała ponad godzinę.
W 1/16 finału, w meczu o ćwierćfinał, przeciwnikiem Huberta Hurkacza będzie w poniedziałek doświadczony Francuz Adrian Mannarino, który trochę niespodziewanie wygrał z rozstawionym najniżej (z 32 numerem) Benem Sheltonem, nadzieją tenisa amerykańskiego.
1/32 finału gry pojedynczej mężczyzn – sobota
HUBERT HURKACZ (8) – Thanasi Kokkinakis (Australia) 6:7 (10), 7:6 (7), 7:6 (6)
Adrian Mannarino (Francja) – Ben Shelton (USA, 32) 6:4, 3:6, 6:1
Christopher Eubanks (USA) – Borna Corić (Chorwacja, 17) 3:6, 6:4, 6:2
Gregoire Barrere (Francja) – Cameron Norrie (W. Brytania,11) 6:3, 6:2
Quentin Halys (Francja) – Alex de Minaur (Australia, 15) 6:7 (5), 7:6 (3), 7:6 (8)
Mackenzie McDonald (USA) – Matteo Berrettini (Włochy, 19) 7:6 (8), 7:6 (5)
Alex Molcan (Słowacja) – Yasuhiro Nishioka (Japonia, 28) 7:6 (5), 1:6, 6:2
Daniił Miedwiediew – Roberto Carballes Baena (HIszpania) 6:1, 6:2
Felix Auger-Aliassime (Kanada) – Thiago Monteiro (Brazylia) 7:6 (5), 7:6 (8)
Francisco Cerundolo (Argentyna, 25) – Aleksandar Kovacevic (USA) 6:4, 6:4
Lorenzo Sonego (Włochy) – Daniel Evans (Wielka Brytania, 23) 4:6, 6:3, 6:2
Frances Tiafoe (USA, 12) – Yosuke Watanuki (Japonia) 6:7 (5), 7:6 (3), 6:4
Karen Chaczanow (14) – Tomas Martin Etcheverry (Argentyna) 6:1, 3:6, 6:1
Jiri Lehecka (Czechy) – Lorenzo Musetti (Włochy, 18) 6:4, 6:4
Cristian Garin (Chile) – Sebastian Baez (Argentyna, 27) 7:6 (2), 6:3
Stefanos Tsitsipas (Grecja, 2) – Richard Gasquet (Francja) walkower
komplet par 1/16 finału
Carlos Alcaraz – Dusan Lajović
Alejandro Davidovich Fokina – Tommy Paul
Taylor Harry Fritz – Denis Schapovalov (Kanada, 24)
Diego Sebastian Schwartzman – Holger Rune
Casper Ruud – Botic van de Zandschulp
Taro Daniel – Emil Ruusuvuori
Jannik Sinner – Grigor Dimitrow
Miomir Kecmanović – Andriej Rublow
HUBERT HURKACZ – Adrian Mannarino
Christopher Eubanks – Gregoire Barrere
Quentin Halys – Mackenzie McDonald
Alex Molcan – Daniił Miedwiediew
Felix Auger-Aliassime Francisco Cerundolo
Lorenzo Sonego -Frances Tiafoe
Karen Chaczanow – Jiri Lehecka
Cristian Garin – Stefanos Tsitsipas
Krzysztof Maciejewski


