Maja Chwalińska i Szymon Walków mówią o swoich sukcesach

Maja Chwalińska wygrała w Montreux, a Szymon Walków w Genui. Fot. WTA 125 Montreux i ATP Challenger Tour Genua

Maja Chwalińska (LOTTO PZT Team/BKT Advantage Bielsko-Biała) wygrała w Montreux swój drugi turniej WTA 125 w karierze. Szymon Walków (Redeco Wrocław) odniósł pierwsze zwycięstwo w imprezie ATP Challenger Tour rangi ATP 125.

Maja Chwalińska wygrała w Montreux

Maja Chwalińska, występ w Montreux rozpoczęła od wyeliminowanie najwyżej rozstawionej Szwajcarki Jil Teichmann (87. w rankingu WTA) 0:6, 6:4, 6:1, chociaż przegrała osiem pierwszych gemów. 

– Ten pierwszy mecz w Montreux był szczególnie dla mnie ciężki, bo już tam sromotnie przegrywałam w nim. Tym bardziej cieszę się, że zostałam w meczu, że dosłownie walczyłam o każdy punkt do samego końca i że po prostu wierzyłam, iż mogę odwrócić wynik. No i tak się stało, udało mi się pokonać naprawdę świetną tenisistkę ze światowej czołówki. Więc za mną na pewno bardzo pozytywny tydzień, który bardzo dobrze mnie nastroił – powiedziała zawodniczka LOTTO PZT Team. 

W sumie Maja w czterech z pięciu meczów w Montreux ograła wyżej notowane w rankingu rywalki. Sama dzięki temu sukcesowi awansowała w poniedziałek ze 177. na 134. pozycję w klasyfikacji najlepszych tenisistek świata. 

– Na pewno był to dla mnie bardzo udany tydzień, w którym wygrałam kilka ważnych meczów, w tym z wyżej notowanymi w rankingu przeciwniczkami. Uważam, że wygrałam z naprawdę bardzo dobrymi zawodniczkami, które reprezentowały bardzo wysoki poziom. Praktycznie każdy mecz był tak naprawdę bardzo wymagający i potrzebowałam dać po prostu z siebie wszystko, żeby je wygrać. Bardzo się cieszę, że to zrobiłam i że zwyciężyłam w całym turnieju. To bardzo cenne zwycięstwo, pierwsze moje w singlu w tym sezonie. Wierzę, że da mi jeszcze więcej pewności siebie w kolejnych startach – dodaje tenisistka BKT Advantage Bielsko-Biała. 

W najbliższym tygodniu Chwalińska wystąpi w turnieju WTA 125 w Ljubljanie, jako rozstawiona z numerem ósmym w drabince. We wtorek po południu spotka się w pierwszej rundzie ze Szwajcarką Leonie Kung, aktualnie 276. w rankingu WTA.

Szymon Walków zdobył tytuł w Genui

Natomiast Szymon Walków triumfował po raz 12. w cyklu ATP Challenger Tour, ale jednocześnie odniósł największe zwycięstwo w karierze, wygrywając challenger ATP 125 w Genui w parze z Holendrem Mickiem Veldheerem. W finale para rozstawiona z numerem drugim okazała się lepsza od Włochów Gianluki Cadenasso i Lorenza Carboniego 3:6, 6:4, 10-7. 

– Ten finał to był dla nas bardzo ciężki mecz. Młodzi rywale grali bardzo dobrze, byli świetnie dysponowani i wspierani dopingiem lokalnych fanów. Przegrywaliśmy już 4:6 i 0:2, więc w sumie niewiele wskazywało na to, że to my będziemy zwycięzcami. Ale taki jest debel, jeden czy dwa dobre gemy mogą zmienić obraz meczu,  a nawet przechylić jego losy w drugą stronę. I tak było właśnie w tym finale, bo udało nam się przełamać rywali i wyszliśmy na 5:4, a po tym utrzymaliśmy swój serwis. Potem w super tie-breaku była bardzo elektryzująca atmosfera. Na szczęście my zachowaliśmy więcej spokoju, więcej dyscypliny i byliśmy bardziej skuteczni w nim – powiedział Walków. 

Dzięki temu w poniedziałek Szymon awansował ze 158. pozycji w rankingu ATP na 130. 

– W ostatnich miesiącach i tygodniach było na pewno dużo grania i jeżdżenia z turnieju na turniej. Ale trochę brakowało jakości gry i większego ognia. Dlatego po challengerze w Kozerkach podjąłem decyzję o krótkiej przerwie od startów w Tourze i postanowiłem spędzić trochę czasu z rodziną. Miałem więc czas na treningi i przygotowanie się do kolejnych turniejów i jak widać się opłaciło, bo to mój pierwszy wygrany turniej od dłuższego czasu i w dodatku turniej wysokiej rangi w cyklu challengerów. Ta energia na pewno pomogła mi odnieść zwycięstwo w tym turnieju. Bardzo się z tego cieszę, bo od dłuższego czasu nie grałem w turnieju na poziomie rangi challenger. Ten wynik daje mi nadzieję na kolejne tygodnie i miesiące, daje taką pozytywną motywację do tego, aby pójść za ciosem – dodał Walków.

W tym tygodniu Szymon wystąpi w challengerze ATP 125 Invest in Szczecin Open u boku Hiszpana Inigo Cervantesa. W pierwszej rundzie spotkają się z Czechami Hynkiem Bartonem i Vitem Koprivą.

Tomasz Dobiecki

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Anna Kmiecik po raz pierwszy w karierze wystąpiła w półfinale turnieju zawodowego. 18-letnia tenisistka KS Górnik Bytom przegrała w sobotę 12 września z Amerykanką Julią Adams 3:6, …

Już tylko dwa dni pozostały do zakończenia rozgrywanego na twardych kortach USTA Billie Jean King National Tennis Center w Nowym Jorku ostatniego w sezonie 2026 turnieju wielkoszlemowego …

Najwyżej rozstawiona czesko-amerykańska para deblowa Katerina Siniakova/Taylor Townsend zdobyła w piątek, 11 września 2026 roku, tytuł mistrzowski w grze podwójnej kobiet podczas odbywającego się …

160 dzieci rozpoczęło rywalizację w Wielkim Finale Tenisowej Talentiady – Drogą Mai Chwalińskiej. To decydujący etap 24. edycji największego projektu edukacyjno-sportowego Polskiego Związku Tenisowego. …