Łukasz Kubot i Edouard Roger-Vasselin odpadli z Italian Open 2022. Słynni Chorwaci byli zbyt silni

Edouard Roger-Vasselin i Łukasz Kubot

Łukasz Kubot, były lider rankingu ATP deblistów w grze podwójnej, dwukrotny mistrz turniejów wielkoszlemowych, na korty wrócił już kilka tygodni temu, ale wciąż czeka na pierwszy wygrany mecz w turnieju głównego cyklu ATP Tour. Nie odniesie go podczas Italian Open 2022 na odkrytych kortach w Foro Italico w Rzymie. W I rundzie (1/16 finału) polsko-francuska para Łukasz Kubot/Edouard Roger-Vasselin przegrała we wtorek ze słynną parą chorwacką Nikola Mektić/Mate Pavić 3:6, 3:6.

Nikola Mektić i Mate Pavić to obecnie jedna z najlepszych par deblowych w męskim tenisie. Wprawdzie sezon 2022 nie jest dla Chorwatów tak świetny jak poprzedni, w trakcie którego między innymi triumfowali w wielkoszlemowym turnieju w Wimbledonie oraz zdobyli złoty medal Igrzysk Olimpijskich w Tokio, ale to wciąż duet z najwyższej światowej półki. W meczu z parą Kubot/Roger-Vasselin byli dość wyraźnie lepsi, a przede wszystkim skuteczniejsi w kluczowych momentach.

W partii otwarcia Mektić i Pavić, którzy w Rzymie bronią tytułu, już w gemie drugim, pierwszym serwisowym pary polsko-francuskiej, zdobyli break i pewnie utrzymali przewagę wygrywając seta 6:3. Kubot i Roger-Vasselin nie mieli ani jednej okazji, żeby uzyskać re-break.

Druga odsłona meczu była bardziej wyrównana, Kubot i Roger-Vasselin mieli nawet szansę jako pierwsi zdobyć przełamanie, lecz nie wykorzystali w gemie czwartym break-pointa. Utytułowani rywale polsko-francuskiej pary okazali się skuteczniejsi. Mimo, że Łukasz Kubot i Edouard Roger-Vasselin prowadzili w gemie piątym 40:15, stracili serwis i straty nie zdołali już odrobić. Polak i Francuz mieli wprawdzie duże szanse, by natychmiast odpowiedzieć re-breakiem, ale Chorwaci obronili trzy break-pointy, wyszli na prowadzenie 4:2 i następnie, już pewnie, sięgnęli po zwycięstwo. Para chorwacka na koniec w gemie dziewiątym raz jeszcze zdobyła break, po 80 minutach meldując się w następnej rundzie.

Nikola Mektić i Mate Pavić zasłużenie wygrali 6:3, 6:3, robiąc pierwszy krok na drodze do obrony tytułu. Łukasz Kubot na pierwsze zwycięstwo w imprezie w ramach ATP Tour po powrocie na korty, wciąż jeszcze musi poczekać.

W konfrontacji z takim rywalami jak duet Mektić/Pavić, jeśli nie wykorzystuje się swoich nielicznych szans, trudno myśleć o sukcesie.

Nie będzie „polskiej” konfrontacji

W 1/8 finału Nikola Mektić i Mate Pavić, rozstawieni w imprezie z numerem „trzecim”, zmierzą się z duetem polsko-bułgarskim Hubert Hurkacz/Grogor Dimitrow.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Kamil Majchrzak. Fot. Archiwum

Kamil Majchrzak finalistą Challengera w Rwandzie

Kamil Majchrzak jest już w półfinale Challengera w Kigali w Rwandzie, do którego awansował w piątek, po odwróceniu przebiegu rywalizacji i zwycięstwie w trzech setach z tenisistą holenderskim Maksem Houkesem (357. ATP) 4:6, 6:4, 6:3.