LOTTO SuperLIGA i forBET 1. Liga. Grzegorz Panfil i Mateusz Kowalczyk kończą tenisową karierę

Grzegorz Panfil i Mateusz Kowalczyk w niedzielę kończą oficjalnie karierę. Fot. LOTTO SuperLIGA

W decydującą fazę wkracza zasadnicza część rozgrywek w ligach tenisowych. Przed nami 5 kolejka LOTTO SuperLIGI i forBET 1. Ligi. Wydarzeniem najbliższej serii spotkań będzie pożegnalny mecz, kończący oficjalnie zawodową karierę Grzegorza Panfila i Mateusza Kowalczyka (KT Kubala Ustroń). Obaj wystąpią wspólnie w deblu, a ich rywalami będą Łukasz Kubot i najprawdopodobniej Jerzy Janowicz (CKT Grodzisk Mazowiecki).

14 sierpnia poznamy cztery zespoły, które podczas turnieju finałowego LOTTO SuperLIGI w Zielonej Górze (10-11 grudnia) rywalizować będą o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Znana też będzie ekipa, która bezpośrednio opuści szeregi elity oraz beniaminek LOTTO SuperLIGI, jak również para drużyn, która zmierzy się w barażu o ostatnie wolne miejsce w najwyższej fazie rozgrywek.

Przyznać trzeba, że zbliżająca się kolejka zapowiada się niezwykle interesująco.

Spotkanie kolejki w Bytomiu, mecz kolejki klubu z Ustronia w… Bielsku-Białej

Spotkanie kolejki w LOTTO SuperLIDZE rozegrany zostanie tym razem w Bytomiu, gdzie gospodarze, KS Górnik, podejmować będą w niedzielę WKT Mera Warszawa. Będzie to pojedynek o bardzo dużym znaczeniu dla układu tabeli, dojdzie bowiem do bezpośredniej konfrontacji dwóch ekip rywalizujących o awans do turnieju finałowego DMP. Na razie w nieco korzystniejszej sytuacji jest zajmujący trzecią lokatę WKT Mera, mający jeden punkt więcej od niedzielnych rywali i dwa więcej od piątego w tabeli KT Kubala Ustroń.

Drużynę Górnika Bytom czeka trudna przeprawa w starciu z zespołem WKT Mera Warszawa. Fot. Wojciech Figurski/LOTTO SuperLIGA
Drużynę Górnika Bytom czeka trudna przeprawa w starciu z zespołem WKT Mera Warszawa. Fot. Wojciech Figurski/LOTTO SuperLIGA

Oczywiście także w Bytomiu mieć będą miejsce wydarzenia towarzyszące tradycyjnie spotkaniu kolejki, w tym turniej dla młodych adeptów tenisa: Frutuś Kids Cup.

W Bytomiu rozegrana zostanie kolejna edycja Frutuś Kids Cup. Fot. Piotr Kucza/LOTTO SuperLIGA
W Bytomiu rozegrana zostanie kolejna edycja Frutuś Kids Cup. Fot. Piotr Kucza/LOTTO SuperLIGA

Natomiast mecz piątej serii, transmitowany w niedzielę od godziny 12.30 w Polsat Sport, odbędzie się tym razem w… hali BKT Advantage w Bielsku-Białej przy ul. Ceramicznej 20, podczas spotkania KT Kubala Ustroń – CKT Grodzisk Mazowiecki. Chodzi o mecz deblowy, w którym para gospodarzy Mateusz Kowalczyk/Grzegorz Panfil zmierzy się z duetem przyjezdnych Łukasz Kubot i najprawdopodobniej Jerzy Janowicz (być może zamiast JJ zagrają Kamil Majchrzak i Maks Kaśnikowski). Będzie to pojedynek szczególny dla Mateusza Kowalczyka i Grzegorza Panfila, właśnie tym spotkaniem obaj byli reprezentanci Polski kończą oficjalnie bogate sportowe kariery.

– Coś się kończy, a coś zaczyna – mówi z uśmiechem Mateusz Kowalczyk. – Chęci do gry były, ale organizm nie wytrzymywał już pełnego obciążenia. Trzeba było powiedzieć sobie „koniec”, zresztą od kilku lat łączyłem sport z prowadzeniem biznesu dotyczącego ubezpieczeń. Meczem w rozgrywkach SuperLIGi chcielibyśmy razem z Grzegorzem podziękować najbliższym, naszym przyjaciołom, sponsorom. Szczególne wyrazy uznania dla Olka Panfila, który obu nam bardzo, bardzo pomógł. Cieszę się niezmiernie, że będziemy mogli zakończyć tak ważny etap naszego życia grając przeciwko parze Kubot/Janowicz. To będzie duże wyzwanie, ale powalczymy o zwycięstwo i punkty dla klubu, bo każda wygrana jest dla KT Kubala Ustroń istotna – zaznacza Kowalczyk i dodaje, że wspólnie trenował z Grzegorzem i łatwo „skóry nie sprzeda”.

Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz. Fot. Piotr Kucza/LOTTO SuperLIGA
Łukasz Kubot i Jerzy Janowicz. Fot. Piotr Kucza/LOTTO SuperLIGA

Dodać jedynie można, że całe spotkanie ekip z Ustronia i Grodziska Mazowieckiego zapowiada się bardzo ciekawie. Miejscowi, którzy wciąż jeszcze poważnie liczą się w rywalizacji o miejsce w turnieju finałowym, zmierzą się przecież z liderem tabeli, głównym faworytem rozgrywek, jedynym już zespołem, który w LOTTO SuperLIDZE nie stracił jeszcze punktu i w tabeli o trzy wyprzedza BKT Advantage Bielsko-Biała i WKT Mera Warszawa, a o cztery KS Górnik Bytom.

Pozostałe dwa spotkania 5 kolejki LOTTO SuperLIGI zostaną rozegrane w Poznaniu. Już w sobotę na Golęcinie drużyna Parku Tenisowego Olimpia podejmować będzie OSAVI Tennis Team Kalisz. Rywalizować będą dwie ekipy, które jako jedyne dotychczas nie zdobyły jeszcze w rozgrywkach punktu i są głównymi pretendentami do spadku, będzie to zatem konfrontacja o „być albo nie być” w LOTTO SuperLIDZE w następnym sezonie 2023. Co prawda do zakończenia zasadniczej części rozgrywek pozostaną jeszcze dwie kolejki (7 oraz 14 sierpnia),  ale jest bardzo prawdopodobne, że to właśnie zespół pokonany w tym spotkaniu, zwłaszcza w przypadku porażki za trzy punkty (2:4, 1:5, 0:6) opuści bezpośrednio grono ośmiu najsilniejszych drużyn. Zwycięzca znacznie zwiększy szanse uniknięcia, przynajmniej bezpośredniej, degradacji.

– Jest pełna mobilizacja. Wiemy doskonale o jaką stawkę toczyć się będzie ten pojedynek. Od początku rozgrywek naszym problemem jest brak w składzie odpowiedniej liczby seniorów. Mamy młodych, perspektywicznych graczy, ale w takich rozgrywkach potrzeba też stabilnej grupy doświadczonych zawodników – zaznacza Marta Jankowska z PT Olimpia. W zespole gospodarzy możliwy jest występ 25-letniego Fina Patrika Niklasa-Salminena, który w piątek rywalizuje jeszcze w challengerze w szwajcarskim Zug, a jego partnerem deblowym jest… Karol Drzewiecki w ligowych zmaganiach tenisista Grunwaldu Poznań, lidera forBET 1. LIGI.

– To jest mecz o utrzymanie – nie owija w bawełnę Tomasz Matuszewski, kapitan zespołu z Kalisza. – Oficjalne składy będą w piątek po godz. 18 i takiego terminu się trzymam, bo już nie raz były przypadki losowe i nawet w ostatniej chwili może się coś zdarzyć. Są turnieje, w których trzeba dokończyć rywalizację, nie zawsze pasuje połącznie lotnicze. Należy być przygotowanym na każdą sytuację.

W drużynie OSAVI Tennis Team Kalisz powinien zagrać doświadczony Piotr Gryńkowski.

Program kolejki w LOTTO SuperLIDZE uzupełnia niedzielne spotkanie AZS Tenis Poznań – BKT Advantage Bielsko-Biała. Czy gospodarze, którzy w poprzedniej kolejce sensacyjnie pokonali na wyjeździe KS Górnik Bytom robiąc bardzo znaczący krok w kierunku pozostania w LOTTO SuperLIDZE będą w stanie zagrozić również wiceliderowi tabeli?

Szlagier forBET 1. Ligi – Grunwald kontra Gwardia

Jeśli chodzi o zaplecze LOTTO SuperLIGI, a więc forBET 1. Ligę, wątpliwości nie ma żadnych. Szlagierem 5. kolejki będzie spotkanie w Poznaniu, w którym legitymujący się kompletem punktów prowadzący w tabeli Grunwald Poznań grać będzie w sobotę przed własną widownią w wiceliderem rozgrywek Gwardią Wrocław. Piąte zwycięstwo poznaniaków, którzy na razie wyprzedzają Gwardię o trzy punkty oraz o cztery punkty Come-on Wrocław i KT GAT Gdańsk sprawi, że znajdą się oni już bardzo blisko bezpośredniego awansu do LOTTO SuperLIGI. Z kolei dla Gwardii Wrocław przegrana w Poznaniu oznaczać zaś może koniec marzeń nawet o barażach o awans.

Zwycięstwo wrocławian na kortach przy ul. Grodziskiej 44 w Poznaniu, zwłaszcza za trzy punkty, spowoduje natomiast, że wszystko jeszcze będzie w forBET 1. Lidze możliwe.

– Oto nasz skład: Xenia Bandurowska, która na szczęście wyleczyła kontuzję ręki, Sonia Pieczyńska, Jasza Szajrych i Karol Drzewiecki. W rezerwie mamy Martynę Jankowską, Martę Zając i Michała Wargockiego – wylicza Jerzy Płotkowiak, dyrektor sportowy Grunwaldu. – Karol gra wprawdzie jeszcze w piątek w turnieju w Szwajcarii, ale obiecywał, że w sobotę będzie w Poznaniu. I dodaje: – Tak, mamy apetyt na wywalczenie bezpośredniego awansu do najwyższej klasy rozgrywek i robimy wszystko, by cel osiągnąć. A same rozgrywki? Organizacyjnie jest jeszcze trochę do poprawy, ale z każdą kolejką jest coraz lepiej. Dużym plusem jest to, że mecze – poza ustalonymi wcześniej wyjątkami – rozgrywane są tego samego dnia i o tej samej godzinie. W każdej ekipie tworzy się swoisty „team spirit”, a ja jeżdżąc od czasu do czasu z drużyną (kapitanem Grunwaldu jest Hubert Gąsiorek – przyp. red.) spotykam wiele wyrazów sympatii i szacunku. Tak było np. w Złotoryi, gdzie zostałem bardzo serdecznie przywitany. Niektórzy pamiętali mnie jeszcze z występów na korcie – śmieje się Jerzy Płotkowiak.

– W poprzedniej kolejce przegraliśmy po zaciętym boju z lokalnym rywalem Come-on Wrocław. O porażce zdecydował mikst. Przed meczem w Poznaniu jest pełna koncentracja i pozytywne podejście. Zagrają Karolina Jaśkiewicz i Weronika Foryś oraz Juliusz Bienkiewicz i Sandro Szic. To może być kluczowy mecz dla końcowego układu tabeli. Walczymy – deklaruje Rafał Paluch, kapitan Gwardii Wrocław.

Program 5 kolejki lig tenisowych

LOTTO SuperLIGA: sobota:  Park Tenisowy Olimpia Poznań – OSAVI Tennis Team Kalisz; niedziela: KT Kubala Ustroń – CKT Grodzisk Mazowiecki; AZS Tenis Poznań – BKT Advantage Bielsko-Biała; KS Górnik Bytom – WKT Mera Warszawa.

forBET 1. LIGA: sobota: BKT Advantage Bielsko-Biała – Come-On Wrocław; Grunwald Poznań – Gwardia Wrocław; ZTT Złotoryja – AZS Łódź; niedziela: KT GAT Gdańsk – TOTUU-Royal Zielona Góra.

Zapowiadają się duże tenisowe emocje. Początek wszystkich spotkań o godzinie 10.

Krzysztof Maciejewski
Maciej Łosiak

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Mistrzyni US Open 2021 wraca do gry!

Emma Raducanu otrzymała „dziką kartę” od organizatorów ASB Classic – turnieju rangi WTA 250, odbywającego się w nowozelandzkim Auckland. Oznacza to, że 21-latka powróci do rywalizacji w tourze po ośmiomiesięcznej

Caroline Wozniacki jedyny - jak na razie - tytuł wielkoszlemowy zdobyła podczas Australian Open 2018. Fot. Australin Open

„Dzikie karty” do Australian Open 2024

W dniach 14-28 stycznia w Melbourne rozgrywany będzie pierwszy w sezonie 2024 turniej wielkoszlemowy. Organizatorzy Australian Open 2024 przyznali już pierwsze „dzikie karty”. Jedną otrzymała