Koniec turnieju w Charleston dla Magdy Linette

Magda Linette. Fot Monika Piecha/PZT

Czwartek był bardzo pracowitym i, niestety, nieudanym dniem dla Magdy Linette, uczestniczącej w turnieju WTA 500 Credit One Charleston Open. Po tym, jak wieczorem czasu polskiego tenisistka AZS Poznań została wyeliminowana w 1/8 finału gry pojedynczej po porażce 2:6, 2:6 z najwyżej rozstawioną w imprezie Amerykanką Jessicą Pegulą (czytaj też: Jessica Peluga zbyt mocna dla Magdy Linette), jeszcze przed północą z turniejem pożegnała się polsko-chińska para deblowa Magda Linette/Zhang Shuai, przegrywając w ćwierćfinale gry podwójnej w dwóch setach 2:6, 0:6 z najwyżej rozstawionym duetem amerykańsko-australijskim Nicole Melichar Martinez/Ellen Perez.

Ćwierćfinałowy mecz gry podwójnej para Magda Linette/Zhang Shuai rozpoczęła bardzo obiecująco, po utrzymaniu podania w pierwszym gemie pojedynku na sucho, Polka i Chinka już w pierwszym gemie serwisowym rywalek zdobyły bowiem break, obejmując prowadzenie w secie otwarcia 2:0. Jak się jednak miało okazać, był to jednak tylko miły złego początek pary polsko-chińskiej. Od wyniku 2:0 dla duetu Magda Linette/Shuai Zhang, główne faworytki turnieju wygrały 12 gemów z rzędu, nie przegrywając już żadnego i bardzo pewnie zameldowały się w półfinale, pokonując Magdę Linette i Zhang Shuai 6:2, 6:0.

Set otwarcia trwał 27 minut, druga odsłona meczu jeszcze krócej – 23 minuty, a cały ćwierćfinał tylko 50 minut.

Całkowicie bezradne Magda Linette i Shuai Zhang w 12. przegranych genach praktycznie nie zaistniały na korcie, tylko w ostatnim gemie seta otwarcia doprowadzając do równowagi i przegrywając decydującą wymianę, będącą zarazem break-pointem dla nich, jak i piłką setową dla pary amerykańsko-australijskiej.

W secie drugim w trzech gemach serwisowych Magda Linette i Zhang Shuai zdołały wygrać tylko jedną wymianę…

(MAC)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat