Katarzyna Kawa zatrzymana w Antalyi

Katarzyna Kawa przegrała w drugiej rundzie turnieju WTA 125 Megasaray Hotels Open 2024 w tureckiej miejscowości Antalya. Fot. LOTOS PZT Tour 2021

Czwarta obecnie polska tenisistka Katarzyna Kawa (190. WTA), doskonale radziła sobie dotąd w rozgrywanym na nawierzchni ziemnej challengerze WTA 125 Megasaray Hotels Open 2024 w tureckiej miejscowości Antalya. Polka przebrnęła dwustopniowe kwalifikacje, a w turnieju głównym wygrała jeden mecz docierając do 1/8 finału. Na tym etapie została zatrzymana przez wyżej notowaną w światowym rankingu tenisistek Serbkę Olgę Danilović (133. WTA), przegrywając w czwartek z klasyfikowaną w rankingu WTA o 57. pozycji wyżej rywalką 6:7 (4), 4:6. Tenisistki rywalizowały na korcie dwie godziny i dziewięć minut.

Set straconych szans Polki

W czwartkowym meczu od początku działo się bardzo dużo. Katarzyna Kawa zaczęła rywalizację świetnie, bowiem w gemie trzecim zdobyła break, po czym pewnie utrzymała serwis obejmując prowadzenie 3:1. Polka mogła nawet wygrywać 4:1 z przewaga podwójnego przełamania, ale w gemie piątym nie wykorzystała czterech break-pointów i w meczu zaczęły się dla polskiej tenisistki schody. Olga Danilović po wybrnięciu z opresji w gemie szóstym odpowiedziała re-breakiem i mecz rozpoczął się jakby od początku.

Katarzyna Kawa raz jeszcze objęła po breaku prowadzenie w secie otwarcia 6:5 i za chwilę serwowała po zwycięstwo w pierwszej partii meczu lecz nie zdołała zamknąć seta, straciła podanie i o wyniku seta decydował tie-break.

Żadna z tenisistek nie serwowała w rozstrzygającej rozgrywce dobrze, na 11. rozegranych akcji w sześciu punkty zdobywały zawodniczki odbierające serw rywalki, ale ostatecznie skuteczniejsza okazała się Serbka, która wygrała tie-break 7:4 i tym samym trwający aż godzinę i 13 minut pierwszy set meczu 7:6 (4).

W drugiej odsłonie meczu wszystko co najważniejsze zdarzyło się w trzech pierwszych gemach, w których doszło do trzech breaków. Dwa z nich zdobyła Olga Danilović, która prowadziła po nich 2;1 z przewagą przełamania i  Katarzyna Kawa już straty nie odrobiła żegnając się z turniejem. Polka miała szansę na re-break w gemie czwartym, ale nie wykorzystała wówczas break-pointa.

Trzy wygrane spotkania Kawy w Turcji

Dodać możemy, że urodzona w Krynicy Zdroju Katarzyna Kawa na początek kwalifikacji odniosła spory sukces wygrywając z rutynowaną, 39-letnią tenisistką rosyjską Wierą Zwonariową (obecnie 269. WTA),  w 2010 roku wiceliderką rankingu WTA, dwukrotną finalistką imprez wielkoszlemowych w grze pojedynczej, do dziś świetną deblistką, 6:3, 1:6, 6:2 oraz pewnie 6:3, 6:1 z Francuzką Carole Monnet (195. WTA).

W turnieju głównym Polka pokonała w 1/16 finału inną tenisistkę z kwalifikacji – Rumunkę Elenę-Gabrielę Ruse (170. WTA) 3:6, 7:6 (6), 6:2, w tie-breaku w drugim secie broniąc dwie piłki meczowe (przy 4:6 i 5:6).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości