Kamil Majchrzak (440. ATP), który w sobotę 2 marca 2024 triumfował w Challengerze ATP w Kigali, pozostał jeszcze w Rwandzie i w obecnym tygodniu uczestniczy w kolejnym Challengerze ATP w stolicy tego afrykańskiego kraju – Rwanda Challenger Kigali 2 (kort ziemny, pula nagród 41 tys. dolarów). Urodzony w Piotrkowie Trybunalskim Polak, jest już w 1/8 finału trwającej, obecnie imprezy po tym, jak w pierwszej rundzie (1/16 finału) wyeliminował najwyżej rozstawionego w turnieju rosyjskiego tenisistę Iwna Gachowa (176.ATP), wygrywając w środę 6:3, 5:7, 7:5 mecz przerwany we wtorek powodu ulewnych opadów deszczu.
Utrzymał serwis i wygrał cały mecz
Przypomnijmy, że we wtorek mecz został przerwany pod koniec trzeciego seta przy wyniku 3:6, 7:5, 5:4 dla Gachowa, przed gemem serwisowym Majchrzaka. Polak nie był w łatwej sytuacji, musiał bowiem już w pierwszym rozgrywanym w środę gemie utrzymać serwis, aby doprowadzić w secie do remisu I przedłużyć rywalizację, ale poradził sobie świetnie.
A 2 day 63 57 75 win in round 1 for @KamilMajchrzakk in Kigali 2 @RWAChallenger @tennis_rwanda Tough, hard-fought victory! #Jazda pic.twitter.com/fW0UoR9JTS
— Marcel du Coudray (@MarcelduCoudray) March 6, 2024
Kiedy w środę tenisiści wrócili na kort podopieczny trenera Marcela du Coudray’a przegrał wprawdzie pierwszą wymianę i Iwan Gachow znalazł się trzy wygrane akcje od awansu, ale ostatecznie Szumi utrzymał serwis zwyciężając do 30. Co jeszcze ważniejsze Polak poszedł za ciosem, w kolejnym dość długim gemie po wykorzystaniu drugiego break-pointa zdobywając break, po czym wygranym na sucho własnym gemem serwisowym zakończył pojedynek.
Kolejnym rywalem Austriak
W meczu o awans do ćwierćfinału Rwanda Challenger Kigali 2, Kamil Majchrzak zmierzy się z Austriakiem Davidem Pichlerem (579. ATP), który w innym dokończonym w środę, a przerwanym ze wtorek meczu 1/16 finału , w którym jego przeciwnikiem był Akram El Sallaly z Egiptu, wygrał 6:2, 6;2. Ten mecz, został we wtorek przerwany w secie drugim przy prowadzeniu Austriaka 6:2, 4:2. W środę David Pichler dopełnił formalności, wygrywając dwa brakujące do awansu gemy.
Dodajmy jedynie, że dla bukmacherów to Kamil Majchrzak był faworytem meczu z Iwanem Gachowewm, a jego obecne miejsce w rankingu ATP wynika z tego, że Szumi dopiero w styczniu powrócił na korty po 13-miesięcznej dyskwalifikacji w związku z wykryciem w jego organizmie śladów stosowania środków dopingujących i zaczynał od zera bez żadnych punktów rankingowych na koncie. Teraz jest już 440. w rankingu , a od stycznia wygrał dwie imprezy ITF oraz w minionym tygodniu Rwanda Challenger Kigali 1.
Krzysztof Maciejewski


