Kacper Żuk z awansem w Ismaning

Kacper Żuk pokonał Francuza Antoine Escoffiera i zameldował się w II rundzie challengera ATP w niemieckim Ismaning. Fot. Michał Jędrzejewski

Kacper Żuk (269. ATP) pomyślnie przebrnął kwalifikacje, a we wtorek wieczorem rozegrał spotkanie I rundy challengera ATP w niemieckim Ismaning. Rywalem tenisisty z Nowego Dworu Mazowieckiego był nieco wyżej notowany obecnie Francuz Antoine Escoffier (211. ATP). Polak wygrał 6:4, 3:6, 6:4 i w II rundzie (1/8 finału) zmierzy się ze zwycięzcą meczu Matthias Bachinger (436. ATP, Niemcy) – Gabriel Decamps (276. ATP, Brazylia).

Kacper Żuk bardzo dobrze rozpoczął wtorkowy mecz, już na otwarcie przełamując serwis rywala. Starszy od Polaka o blisko siedem lat Francuz nie zamierzał rezygnować, w dalszej fazie seta otwarcia nie ustępował czwartemu obecnie polskiemu tenisiście, ale Kacper Żuk do końca seta utrzymał przewagę wygrywając pierwszą partię 6:4 po 34 minutach.

Polak poważniej był zagrożony raz lecz w gemie szóstym obronił break-pointa. Serwując po zwycięstwo w secie Żuk wypracował dwie z rzędu piłki setowe i drugą wykorzystał.

W drugiej odsłonie meczu Kacper Żuk miał dużą szansę na berak w gemie trzecim, lecz Francuz zdołał się uratować i obronił dwa break-pointy. To był moment niezwykle istotny, gdyż podbudowany Francuz przejął teraz inicjatywę zdobył trzy gemy z rzędu, w tym w gemie szóstym przełamując podanie Żuka i przewagi nie roztrwonił, po zwycięstwie w drugiej partii 6:3, doprowadzając w meczu do remisu 1:1 w setach i tym samym do decydującego seta III. Polak miał szansę na natychmiastowe odrobienie straty w gemie siódmym, ale nie wykorzystał break-pointa.

W decydującym secie rywalizacja była najbardziej zacięta i wyrównana. Pierwszy break-point wypracował dopiero w gemie 10. Kacper Żuk i była to zarazem piłka meczowa. Polak nie zmarnował szansy i po godzinie i 57 minutach wygrywając mecz 6:4, 3:6, 6:4 zameldował się w kolejnej rundzie.

W trakcie meczu tenisista z Nowego Dworu Mazowieckiego zaserwował osiem asów, jego przeciwnik o dwa więcej, przy czym Francuz popełnił aż 12 podwójnych błędów serwisowych, a Polak żadnego. Kacper Żuk wykorzystał dwa z pięciu break pointów, Antoine Escoffier jeden z dwóch. Łącznie tenisiści rozegrali 161 akcji, z których Polak wygrał 83.

W 1/8 finału Kaceer Żuk grać będzie ze zwycięzcą meczu Matthias Bachinger (436. ATP, Niemcy) – Gabriel Decamps (276. ATP, Brazylia).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Love! Love! Love? Bez miłości nie ma tenisa!

Wnikliwy obserwator tenisowych meczów, sędziowanych w angielskim języku, bez trudu zauważy, że nawet w przypadku najkrótszego pełnego pojedynku, a więc zakończonego rezultatem 6:0, 6:0, arbiter zmuszony jest trzydzieści sześć razy wypowiedzieć