Iga Świątek odpadła z turnieju w Dubaju po trzysetowym boju

Iga Świątek dotarła w tym roku do II rundy turnieju w Dubaju.

Iga Świątek, rozstawiona w turnieju WTA 500 Dubai Duty Free Tennis Championships 2022 z numerem szóstym, przegrała, niestety, w konfrontacji dwóch byłych mistrzyń French Open z Łotyszką Jeleną Ostapenko 6:4, 1:6, 6:7 (4) i odpadła z turnieju.

Festiwal przełamań i set dla Polki

To było trzecie spotkanie Igi Świątek (9. WTA) z Jeleną Ostapenko (21. WTA). We wcześniejszych Polka była słabsza od Łotyszki, przegrywając w 2019 roku na trawiastych kortach w Birmingham 0:6, 2:6 oraz  w minionym sezonie 2021 w Indian Wells 4:6, 3:6. Tym razem Ostapenko wygrała w trzech setach 4:6, 6:1, 7:6 (4).

Jelena Ostapenko odniosła trzecią wygraną w konfrontacji z Igą Świątek.

Mecz od początku był taki, jakiego można było oczekiwać, to znaczy obie tenisistki grały agresywnie starając się przejąć inicjatywę na korcie. Przy takim stylu gry nie dało się oczywiście uniknąć błędów, przy czym więcej popełniała ich tenisistka łotewska. Dlatego Iga Świątek pierwsza uzyskała przełamanie już w drugim gemie pierwszego seta. Jak się jednak okazało, dla przebiegu spotkania nie miało to większego znaczenia, gdyż od wyniku 1:0 dla Igi Świątek, która w gemie otwarcia zdołała utrzymać serwis, mieliśmy następnie festiwal aż sześciu przełamań z rzędu zakończony dopiero w gemie ósmym przez Ostapenko, która doprowadziła do remisu 4:4.

Mimo wszystko seta na swoim koncie zapisała podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego, która raz jeszcze w gemie 10 uzyskała przełamanie na wagę zwycięstwa 6:4. To już w historii potyczek obu tenisistek było coś nowego, gdyż po raz pierwszy seta wygrała Polka.

Koszmarny set Igi Świątek

Druga partia, jeśli chodzi o grę zawodniczek, nie różniła się specjalnie od pierwszej, tyle że teraz skuteczniejsza była Jelena Ostapenko, a Świątek popełniała jeszcze więcej błędów. Łotyszka już po trzech gemach, w których dwukrotnie przełamywała serwis Igi Świątek, z podwójnym przełamaniem prowadziła 3:0 i takiej przewagi nie roztrwoniła. Tenisistka z Raszyna próbowała wprawdzie jeszcze odwrócić losy partii, przykładowo gem czwarty przy serwisie Jeleny Ostapenko rozstrzygnął się na przewagi, lecz set do końca toczył się pod kontrolą tenisistki z Rygi. Popełniająca dużo błędów Polka zdołała w tym bardzo słabym w swoim wykonaniu secie ugrać zaledwie jednego gema. Wynik 6:1 dla Łotyszki mówi jednoznacznie, która z tenisistek była w tym fragmencie spotkania lepsza,

Powrót nie do końca udany. Stracona szansa i porażka Polki

Set trzeci niestety nie ułożył się do końca po myśli Polki. Iga Świątek przynajmniej początkowi wciąż grała bardzo słabo i choć niemal odwróciła losy meczu, ostatecznie zeszłą z kortu pokonana, przegrywając decydującego seta w tie-breaku i całe spotkanie 6:4, 1:6, 6:7 (4).

Decydującą partię wciąż ryzykująca Łotyszka, podobnie jak seta drugiego, rozpoczęła od prowadzenia 3:0, ale tym razem z przewagą „tylko” jednego przełamania. Polka mogła liczyć na doping sympatyzującej z nią publiczności, i być może to pomogło jej „wrócić do meczu”, najważniejsze jednak, że nasza tenisistka tego dokonała po uzyskaniu re-breaka w gemie piątym, chwilę później w pełni odrabiając straty. Wydawało się później, że kluczowy okazać się może niesamowity ósmy gem trzeciego seta, w którym przy prowadzeniu Jeleny Ostapenko 4:3 Iga Świątek obroniła sześć break-pointów (raz dwa z rzędu), sama nie wykorzystała kilku okazji do zamknięcia gema i wreszcie straciła serwis na 5:3 dla rywalki. Także wówczas Iga Świątek się jednak nie poddała i po raz kolejny „wróciła do gry” po tym, jak najpierw w gemie 9 odrobiła stratę przełamania, a następnie, przy własnym serwisie, najpierw broniąc meczbola, doprowadziła do wyrównania na 5:5!  Co więcej,  teraz to Polka, która nieco wcześniej była „pod ścianą”, poszła za ciosem, uzyskała breaka, by serwując na wygranie meczu, stracić własne podanie.

O awansie do ćwierćfinału rozstrzygał zatem tie-break trzeciego seta, który był zmienny, jak cały mecz. Lepiej decydującą rozgrywkę zaczęła Łotyszka, prowadząc z mini-breakiem 2:0, następnie mieliśmy 2:2, ponownie dwupunktowe prowadzenie Jeleny Ostapenko 4:2 oraz 5:3, wreszcie jej końcowe zwycięstwo 7-4 w decydującym tie-breaku i w efekcie wygraną 4:6, 6:1, 7:6 (4) w całym spotkaniu.

Trzeci mecz i trzecia wygrana Łotyszki

Trzecie spotkanie Igi Świątek z Jeleną Ostapenko zakończyło się trzecim zwycięstwem Łotyszki, Pierwszy wygrany set w potyczkach z tą rywalką nie jest na pewno pocieszeniem dla tenisistki z Raszyna, która choć zagrała w środę słabo, a w secie drugim wręcz koszmarnie, mogła nawet przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Szkoda straconej szansy, przy czym po środowym meczu jeden wniosek nasuwa się nieodparcie – bez poprawy serwisu, zwłaszcza z konfrontacjach z tenisistkami silniejszymi fizycznie, grającymi tenis siłowy, najlepszej polskiej tenisistce nie będzie łatwo o sukcesy.

Ostapenko kontra Kvitova

W ćwierćfinale przeciwniczką Jeleny Ostapenko będzie Petra Kvitova (Czechy, 25. WTA), która dość niespodziewanie wyeliminowała wiceliderkę rankingu WTA Arynę Sabalenkę z Białorusi wygrywając 6:4, 6:4.

W ogóle mecze 1/8 finału sypnęły niespodziankami. Czeszka Barbora Krejcikova (3. WTA) przegrała z Ukrainką Dayaną Yastremską (146. WTA) 3:6, 6:7 (3), Hiszpanka Garbine Murguruza (7. WTA) przegrała 6:3, 4:6, 4:6 z Rosjanką Veroniką Kudermetovą (31. WTA), natomiast Elina Svitolina (Ukraina, 15. WTA) uległa Szwajcarce Jil Belen Teichmann (35, WTA) 6:7 (0), 2:6. Nie było niespodzianki w meczu, w którym Czeszka Marketa Vindrousova (38. WTA) wyeliminowała Rosjankę Varvarę Grachevą (80. WTA), wygrywając zdecydowanie 6:2, 6:0.

Ponadto awans uzyskały: Ons Jabeur (Tunezja, 10. WTA), która wygrała 6:3, 6:1 z Amerykanką Jassicą Pegulą (14. WTA) oraz Rumunka Simona Halep (23. WTA), która pokonała 6:3, 6:2 swoją rodaczkę Elenę Gabrielę Ruse (59. WTA).

Pary ćwierćfinałowe: Kvitova – Ostapenko, Jabeur – Halep, Teichmann – Kudermetova, Vondrousova – Yastremska.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

W czwartek w drugiej rundzie Australian Open zagrają Iga Świątek i Hubert Hurkacz. Fot. Archiwum/WTA i ATP tour

Za nami czwarty dzień pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego Australian Open 2026. W środę 21 stycznia w najbardziej prestiżowej rywalizacji w grze pojedynczej odbyły się …

Magda Linette (50. WTA) jest w trzeciej rundzie (1/16 finału) gry pojedynczej kobiet rozgrywanego w Melbourne pierwszego w sezonie 2026 wielkoszlemowego turnieju tenisowego – 114. …

Jasmine Paolini, Włoszka o polskich korzeniach, została nową ambasadorką marki Alfa Romeo.

Słowa Alfa Romeo Tonale brzmią jak wiersz lub piękna melodia. Alfa Romeo ponownie zachwyciła zwolenników piękna w projektowaniu samochodów, zapewniając jednocześnie znakomite osiągi …

Kamil Majchrzak (WKT Mera Warszawa) przegrał w środę z Węgrem Fabianem Marozsanem 3:6, 4:6, 6:7 (5-7) w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open 2025, rozgrywanego …