Monakijsko-polska para deblowa Hugo Nys/Jan Zieliński już we wtorek, po swoim pierwszym meczu, zakończyła udział w turnieju ATP 500 ABN AMRO Open, rozgrywanym na twardych kortach w Rotterdamie. W I rundzie nie mieli łatwego zadania, ulegli ostatecznie po trzysetowej tenisowej batalii duetowi hindusko-australijskiemu Rohan Bopanna/Matthew Ebden 6:7 (6), 6:4, 5-10 i pożegnali się z imprezą. Na pewno nie tak Hugo Nys i Jan Zieliński wyobrażali sobie występ w Holandii.
W secie otwarcia, w którym nie było breaków, znacznie bliżsi zdobycia przełamania byli Hindus i Australijczyk, lecz mając szanse aż w trzech gemach serwisowych, nie wykorzystali żadnego, więc o wyniku tej odsłony meczu zadecydował tie-break. W rozstrzygającej rozgrywce duet monakijsko-polski przegrał już pierwszą akcję przy własnym serwisie, a że następnie długo wszystko przebiegało zgodnie z regułą własnego podania, Hindus i Australijczyk, obejmując prowadzenie 6:4, wypracowali dwie piłki setowe, w tym pierwszą w drugiej przy własnym serwisie. Dopiero wówczas Hugo Nys i Jan Zieliński zdołali zdobyć re-break, broniąc pierwszą piłkę setową, po czym, już przy własnym podaniu, obronili również drugiego setbola, doprowadzając w tie-breaku do remisu 6:6. Polak i tenisista z Monaco mieli za chwilę raz jeszcze do dyspozycji serwis, by teraz wypracować piłkę setową dla siebie, ale, niestety, tę akcję przegrali, a trzeciego setbola Rohan Bopanna i Matthew Ebden, po raz drugi rozpoczynając akcję przy setbolu własnym serwisem, już nie zmarnowali. Trwający 53 minut set otwarcia po zwycięstwie 7:6 (6) zapisała na swoim koncie para hindusko-australijska. Hugo Nys i Jan Zieliński musieli więc odrabiać straty.
Finaliści Australian Open 2023 w drugiej odsłonie cześciej już przejmowali inicjatywę na korcie. Wprawdzie w gemie trzecim rywale jeszcze utrzymali serwis, broniąc trzy break-pointy, ale w gemie siódmym Hugo Nys i Jan Zieliński dopięli swego, zdobywając tak potrzebny break i przewagi już nie roztrwonili. Co prawda w gemie dziewiątym, prowadząc 5:3, Polak i tenisista z Monaco nie wykorzystali przy serwisie przeciwników dwóch piłek setowych, lecz kiedy przy prowadzeniu 5:4 serwowali po zwycięstwo w secie – nie dali już rywalom szans. Gema 10. finaliści wielkoszlemowego turnieju w Melbourne wygrali „na sucho”, zwyciężając w II secie 6:4 i doprowadzili do rozstrzygającego seta III, w grze podwójnej rozgrywanego w Rotterdamie w formule super tie-breaka do 10. zdobytych punktów, a w razie potrzeby – od wyniku 9:9 – do dwóch punktów przewagi, którejś z par.
Wydawało się, że duet Hugo Nys/Jan Zieliński „pójdzie za ciosem” i przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę, stało się jednak odwrotnie. W rozstrzygającym secie III skuteczniejsi okazali się Rohan Bopanna i Matthew Ebden. Para monakijsko polska prowadziła nawet 4:2, lecz następne cztery akcje wygrali Hindus i Australijczyk, którzy wyszli na prowadzenie 6:4 i już go nie oddali, wygrywając III set 10-5 i w efekcie cały, trwający 98 minut mecz 7:6 (6), 4:6, 10-8.
Szanse na sukces finaliści Australian Open 2023 mieli niemal do końca, lecz od wyniku 5:8 stracili jeszcze dwa punkty przy własnym serwisie i o awansie do kolejnej rundy ATP 500 ABN AMRO Open 2023 w Rotterdamie można było zapomnieć.
Wypada tylko wyrazić nadzieje, że duet Hugo Nys/Jan Zieliński w kolejnych imprezach powróci na zwycięska ścieżkę.
Krzysztof Maciejewski


