BNP Paribas Open 2024. Udany rewanż Igi Świątek. Polka lepsza od Lindy Noskovej

ga Świątek pokonała w trzeciej rundzie turnieju w Indian Wells Linde Noskovą. Fot. BNP Paribas Open 2024

Iga Świątek w meczu trzeciej rundy turnieju WTA 1000 BNP Paribas Open 2024 pokonała Czeszkę Lindę Noskovą (29. WTA) 6:4, 6:0. Polka, liderka światowego rankingu udanie zrewanżowała się za porażkę w trzeciej rundzie tegorocznego Australian Open. Było to drugie starcie obu tenisistek.

W pierwszym secie było nerwowo, ponieważ Noskova w pewnym momencie prowadziła już 4:2, ale potem poszło już błyskawicznie na korzyść Igi.

– Początek spotkania był nerwowy. Popełniałam za dużo błędów. Zbyt szybko chciałam kończyć akcje. Później grałam już bardziej bezpiecznie i to się opłaciło – powiedziała Iga Świątek.

- Początek spotkania był nerwowy. Popełniałam za dużo błędów - powiedziała Iga Świątek. Fot. Olga Pietrzak
– Początek spotkania był nerwowy. Popełniałam za dużo błędów – powiedziała Iga Świątek. Fot. Olga Pietrzak

Mecz Polki i 19-latki urodzonej na Morawach rozgrywany był na korcie centralnym kompleksu Tennis Paradise, który jest drugim co do wielkości stadionem na świecie (po Arthur Ashe Stadium w Nowym Jorku) mieszczącym 16 100 widzów.

Losowanie wygrała Noskova i wybrała odbiór, a Świątek dość pewnie wygrała inauguracyjnego gema, tracąc w nim dwa punkty. W drugim czterokrotna triumfatorka turniejów Wielkiego Szlema miała dwa break-pointy, ale młoda Czeszka w kolejnych wymianach nie straciła koncentracji i dzięki dobrym serwisom (mimo że wcześniej popełniła dwa podwójne błędy) i doskonałym skrótom utrzymała swoje podanie. Noskova grała agresywnie, wchodziła w kort, dobrze returnowała i w trzecim gemie doszło do przełamania. Chwilę później było już 3:1 dla 29. rakiety świata.

Po bardzo zaciętym gemie numer siedem sytuacja na korcie zmieniła się diametralnie. Czeszce przydarzył się słaby gem serwisowy, który przegrała do zera. Straty zostały odrobione i zrobiło się 4:4. Z kolei podopieczna trenera Tomasza Wiktorowskiego popełniała w tym fragmencie meczu zdecydowanie mniej błędów. Gra Noskovej kompletnie się posypała. Ostatecznie po 45 minutach i wykorzystaniu pierwszej piłki setowej partia otwarcia (trwała 45 minut) padła łupem liderki światowego rankingu – 6:4.

Po 16 minutach drugiego seta było 3:0 dla Igi Świątek. Tenisistka z Raszyna nie zwalniała tempa i ostatecznie nie pozwoliła wygrać rywalce nawet gema. Po 73 minutach Polka pokonała Noskovą 6:4, 6:0.

W pojedynku 1/8 finału rywalką Igi Świątek będzie zwyciężczyni spotkania Madison Keys (USA, 20. WTA) – Julia Putincewa (Kazachstan, 79. WTA).

Przypomnijmy, że w drugiej rundzie (w pierwszej miała wolny los) Iga Świątek pokonała Amerykankę Danielle Collins, 6:3, 6:0. Z kolei Linda Noskova zapewniła sobie awans pokonując w dwóch setach 6:3, 7:5 Włoszkę Camilę Giorgi.

(Ł)

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

US Open 2023 był ostatnim w karierze Johna Isnera, doświadczonego amerykańskiego tenisisty. Fot. www.depositphotos.com

John Isner. 14 470 asów i ani jednego więcej

Po niespodziewanym zakończeniu kariery przez Andy’ego Roddicka w 2012 roku, to John Isner wyrósł na lidera amerykańskiego tenisa. Nigdy nie sięgnął po wielkoszlemowy tytuł, ale wygrał 16 turniejów ATP w singlu, przez ponad 10 lat