Magdalena Fręch wycofała się z turnieju w Hobart z powodu drobnej kontuzji. Zwycięstwo duetu Katarzyna Piter/Janice Tjen

Magdalena Fręch udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii. Fot. Tomasz Barański

Trzecia obecnie polska tenisistka w rankingu WTA Magdalena Fręch (57. WTA) udanie rozpoczęła występ w turnieju WTA 250 w Hobart na Tasmanii, w bardzo dobrym stylu pokonując w pierwszej rundzie (1/16 finału) gry pojedynczej  sąsiadkę w rankingu światowym, Francuzkę Elsę Jacquemot (58. WTA) w dwóch setach 6:4, 6:0. Niestety, z powodu drobnej kontuzji Polka wycofała się z turnieju i nie zagra o ćwierćfinał.

Wyrównany był w tym meczu tylko set otwarcia. Na wagę wygranej urodzonej w Łodzi polskiej tenisistki okazał się jedyny break zdobyty  w gemie piątym, krótko po tym jak w gemie czwartym to Magdalena Fręch utrzymała serwis po wcześniejszej obronie break-pointa.

W pozostałych gemach obie tenisistki pewnie utrzymywały podanie, więc set otwarcia Magdalena Fręch zapisała na swoim koncie wygrywając po 37 minutach zmagań 6:4.

W drugiej odsłonie meczu przewaga Polki była już zdecydowana. W  drugiej partii spotkania Magdalena Fręch nie dała rywalce żadnych szans w niespełna pół godziny zwyciężając bez straty gema 6:o i zameldowała się w drugiej rundzie australijskiego turnieju, w 66 minut wygrywając z Elsą Jacquemot 6:4, 6:0.

O awans do ćwierćfinału przeciwniczką Magdaleny Fręch miała być zwyciężczyni meczu między rozstawioną z jedynką Brytyjką Emmą Raducanu a Kolumbijką Marią Camilą Osorio Serrano. Niestety, z powodu drobnej kontuzji, Magdalena Fręch wycofała się z turnieju.

W turnieju wystąpi także druga w światowym rankingu polska tenisistka Magda Linette (53. WTA). Poznanianka w pierwszym swoim meczu zmierzy się z mało znaną tenisistką rosyjską Oksaną Selekhmetevą (98. WTA). Ten mecz miał zostać rozegrany już we wtorek, 13 stycznia 2026, ale był zaplanowany jako ostatni pojedynek dnia i ostatecznie został przełożony.

Dodajmy, że już w pierwszej rundzie z imprezą w Hobart pożegnała się Amerykanka Venus Williams, przegrywając 4:6, 3:6 z Niemką o polskich korzeniach Tatjaną Marią.

Zwycięstwo Katarzyny Piter w grze podwójnej

Już we wtorek natomiast w grze podwójnej od zwycięstwa udział w turnieju rozpoczęła inna tenisistka z Poznania, najwyżej klasyfikowana obecnie w rankingu WTA polska deblistka, Katarzyna Piter. W pierwszej rundzie 1/8 finału gry podwójnej polsko-indonezyjska para Katarzyna Piter/Janice Tjen zmierzyła się z australijskim duetem Gabriella da Silva Fick/Aleksandra Osborne, po odwróceniu przebiegu rywalizacji zwyciężając 3:6, 6:4, 10-5 i meldując się w ćwierćfinale. Tenisistki spędziły na korcie godzinę i 19 minut.

W ćwierćfinale Katarzyna Piter i Janice Tjen grać będą z ukraińsko-japońską parą Nadia Kichenok/Makoto Ninomiya. W pierwszej rundzie Ukrainka i Japonka, po zwycięstwie 7:5, 7:5, wyeliminowały rozstawiony z numerem drugim duet Chan Hao-ching/Jiang Xinyu (Chińskie Tajpej/Chiny).

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

sukces Eliny Switoliny był w pełni zasłużony

Ukrainka Elina Switolina została w sobotni wieczór 16 maja 2026 triumfatorką rozgrywanego na ziemnych kortach na historycznym Foro Italico w Rzymie prestiżowego turnieju tenisowego Internazionaki BNL …

Szymon Walków (Redeco Wrocław) po raz drugi w maju triumfował w challengerze rangi ATP 75. Po wygranej w Ostrawie, tym razem Polak zwyciężył na kortach ziemnych w Tunisie. Półfinał …

Przeciwnikiem Norwega Caspera Ruuda w niedzielnym finale będzie wielki faworyt turnieju Włoch Jannik Sinner. Fot. Internazionali BNL d'Italia 2026/ATP Tour

W sobotę 16 maja, w przedostatnim dniu rozgrywanego tenisowego turnieju Internazionali BNL d’Itlalia 2026 o randze imprezy WTA 1000 oraz ATP Masters 1000 aura, jako najistotniejsze …

– Jeśli nie wygram dwóch turniejów wielkoszlemowych, to nie jest to dobry rok. To się liczy – mawiał Pete Sampras, triumfator 14 turniejów wielkoszlemowych. Fot. www.depositphotos.com

W ostatnim publicznym wystąpieniu sprzed ponad dwóch lat prosił o modlitwę za chorą żonę. Po niesamowitej karierze i przejściu nadspodziewanie szybko na sportową emeryturę nie było mu łatwo, o czym mówił …