Rozgrywany w Melbourne wielkoszlemowy turniej tenisowy Australian Open 2026 powoli wkracza w decydującą fazę. Po dziewiątym dniu rywalizacji (poniedziałek 26 stycznia), znamy już komplet ćwierćfinalistek gry pojedynczej kobiet, komplet ćwierćfinalistów gry pojedynczej mężczyzn, wszystkie pary ćwierćfinałowe gry podwójnej mężczyzn i gry mieszanej oraz trzy z czterech par ćwierćfinałowych gry podwójnej kobiet.
Wydarzeniem dnia okazała się w poniedziałek porażka broniącej tytułu w grze pojedynczej kobiet Amerykanki Madison Keys 3:6, 4:6 z rodaczką Jessicaą Pegulą. Nie jest to żadna niespodzianka, ale oznacza, że Madison Keys na czwartej rundzie zakończyła udział w turnieju i już na tym etapie straciła szanse na powtórzenie sukcesu z poprzedniej edycji Australian Open.
Mecz od początku toczył się pod dyktando starszej z grających Amerykanek. Jessica Pegula już w drugim gemie zdobyła break, dzięki któremu prowadziła jeszcze w secie otwarcia 4:1. Obrończyni tytułu wykorzystała wprawdzie moment słabszej gry rywalki po breaku w gemie siódmym, odrabiając stratę, ale w poniedziałkowej dyspozycji nie była w stanie pójść za ciosem. Już w kolejnym gemie Madison Keys praktycznie bez walki straciła podanie do 15 i teraz wypracowanej przewagi Pegula już nie roztrwoniła, wygrywając set otwarcia po 32 minutach 6:3.
W drugiej odsłonie meczu nic się praktycznie na korcie nie zmieniło. Jessica Pegula, grająca zdecydowanie bardziej regularnie, szybko objęła prowadzenie 4:1 z przewagą dwóch breaków i zwycięski rezultat utrzymała do końca potyczki. Madison Keys miała wprawdzie okazję, żeby jeszcze wrócić do meczu, ale choć w gemie szóstym odrobiła połowę strat, poprawiając następnie wynik na 3:4, w gemie ósmym nie wykorzystała break-pointa i szanse na odwrócenie losów rywalizacji przepadły. To był praktycznie jedyny fragment meczu, w którym mistrzyni Australian Open 2025 mogła naprawdę powrócić do rywalizacji, gdyż rywalka zaczęła grać słabiej, nie trafiała pierwszym serwisem, lecz w obecnej dyspozycji nie była w stanie tego uczynić
Jessica Pegula popełniła w meczu 13 niewymuszonych błędów, a Madison Keys ponad dwa razy więcej – 28. Pegula wykorzystała cztery z pięciu wypracowanych break-pointów, Keys tylko dwa z sześciu. To były elementy, które zdecydowały o takim, a nie innym przebiegu meczu.
Porażka Madison Keys oznacza zarazem, że triumfatorka AO 2025 wypadnie z TOP 10 światowego rankingu tenisistek i zajmować będzie po Australian Open 2026 lokatę w połowie drugiej dziesiątki notowania (prawdopodobnie 15 lub 16).
W ćwierćfinale Jessica Pegula, rankingowa i turniejowa „szóstka”, zmierzy się ponownie rodaczką, tym razem z inną Amerykanką, rozstawioną z numerem czwartym, Amandą Anisimovą (4. WTA), która w poniedziałek zwyciężyła w dwóch setach 7:6 (4), 6:4 prezentującą w ostatnim czasie wysoką formę Chinkę Wang Xinyu.
Jeszcze przed meczem Igi Świątek z Madison Inglis wiadomo było, że zwyciężczyni w meczu o awans do półfinału gry pojedynczej kobiet Australian Open 2026 grać będzie z rankingową i turniejową „piątką”, Eleną Rybakiną, tenisistką narodowości rosyjskiej, od 2018 roku reprezentującą Kazachstan. Elena Rybakina zaprezentowała w poniedziałek bardzo dobrą dyspozycję, łatwiej niż można się było spodziewać pokonując po godzinie i 18 minutach w dwóch setach 6:1, 6:3 solidną tenisistkę belgijską Elise Mertens (21. WTA).
Elena Rybakina i Iga Świątek zmierzą się ze sobą w oficjalnym meczu po raz 12. Bilans: 6:5 dla Polki. Aż pięć z tych meczów tenisistki rozegrały w poprzednim sezonie 2025. Cztery wygrała Iga Świątek, ale w ostatnim, w fazie grupowej WTA Finals 2025 w Rijadzie, górą była Elena Rybakina, która kilka dni później triumfowała w prestiżowym turnieju (Iga Świątek nie wyszła z grupy).
W grze pojedynczej mężczyzn bez gry w ćwierćfinale Australian Open 2026 zameldował się walczący o 11 tytuł singlowy w Australian Open i rekordowy w całej historii tenisa 25 tytuł wielkoszlemowy w grze pojedynczej Serb Novak Djoković, ponieważ Czech Jakub Mensik wycofał się z turnieju. Dodatkowy czas na odpoczynek może się przydać już 38-letniemu Nole Djokoviciowi, aczkolwiek jeden z najwybitniejszych zawodników w historii tenisa zapewne nie walkowerem chciał odnieść swoje 301 zwycięstwo w turniejach wielkoszlemowych.
Ćwierćfinałowym przeciwnikem rozstawionego z numerem czwartym, czwartego w światowym rankingu Nole Dkokovicia będzie włoski tenisista Lorezno Musetti (5. ATP), który w 1/8 finału zaprezentował się bardzo solidnie. Amerykanin Taylor Fritz (9. ATP), mający jakieś problemy zdrowotne, nie był w stanie przeciwstawić się dobrze dysponowanemu Lorenzo Musettiemu, przegrywając po dwóch godzinach i czterech minutach 2:6, 5:7, 4:6.
Kolejny krok w kierunku trzeciego z rzędu triumfu w Australian Open uczynił wicelider rankingu ATP broniący tytułu Włoch Jannik Sinner, który w 1/8 finału w trzech setach wygrał z innym włoskim tenisistą, Luciano Darderim 6:1, 6:3, 7:6 (2). Mecz trwał dwie godziny i 11 minut.
W ostatnim meczu dziewiątego dnia turnieju najwyżej obecnie klasyfikowany w rankingu singlowym ATP tenisista amerykański Ben Shelton (8. ATP) zmierzył się z klasyfikowanym obecnie na 12. pozycji Norwegiem Casperem Ruudem. Był to z pewnością najciekawszy mecz poniedziałku. Choć początek meczu na to nie wskazywał, po odwróceniu przebiegu rywalizacji w czterech setach 3:6, 6:4, 6:3, 6:4 zwyciężył Ben Shelton i właśnie on będzie ćwierćfinałowym rywalem Jannika Sinnera.
Przełomowym momentem meczu był chyba 10 gem drugiej partii, który zupełnie nie wyszedł tenisiście norweskiemu. Ben Shelton przełamał wówczas serwis rywala, wygrywając dzięki temu drugą odsłonę pojedynku i wyrównując w meczu na 1:1 w setach. Od tego momentu Amerykanin nabrał pewności siebie, z każdą minutą grał lepiej i zasłużenie zameldował się w ćwierćfinale.
Dodajmy, że w meczach Jannika Sinnera z Benen Shektonem, 19 ostatnich rozegranych przez nich setów wygrał Jannik Sinner. Choć Ben Shelton zapowiada, że postara się zrewanżować Jannikowi Sinnerowi za porażkę w półfinale Australian Open 2025, zdecydowanym faworytem będzie jednak obrońca tytułu.
W poniedziałek, 26 stycznia, poznaliśmy również komplet ćwierćfinalistów w grze podwójnej mężczyzn oraz w grze mieszanej, a w grze podwójnej kobiet do wyłonienia została jeszcze ostatnia para ćwierćfinałów.
Swoich ćwierćfinałowych przeciwników poznała brytyjsko-polska para deblowa Luke Johnson/Jan Zieliński. W meczu o awans do półfinału gry podwójnej mężczyzn duet Luke Johnson/Jan Zieliński zmierzy się z rozstawioną z „czwórką” parą salwadorsko-chorwacką Marcelo Arevalo/Mate Pavić, która pokonała w trzech setach 7:5, 4:6, 7:6 (10-7) rozstawiony z numerem 16. amerykańsko-chorwacki duet Austin Krajicek/Nikola Mektic.
W poniedziałek dowiedzieliśmy się także, że tytułu w deblu mężczyzn nie obroni fińsko brytyjski duet Harri Helovaara/Henry Patten, po porażce 6:7 (4), 6:7 (6) wyeliminowany przez parę czeską Petr Nouza/Patrik Rikl. W końcówce tie-breaka drugiej partii obrońcy tytułu mieli nawet przy serwisie rywali piłkę setową, ale Czesi, mając do dyspozycji serwis, piłkę setową obronili, po czym zdobyli jeszcze jeden punkt przy własnym podaniu wypracowując piłkę meczową i chociaż przy meczbolu serwowała para fińsko-brytyjska, decydujący punkt zdobyli Petr Nouza i Patrik Rikl meldując się w ćwierćfinale.
Dodajmy, że już w drugiej rundzie (1/16 finału) z turniejem pożegnała się najwyżej rozstawiona para brytyjska Julian Cash/Lloyd Glasspool, złożona z lidera (Glasspool) i wicelidera (Julian Cash) rankingu ATP deblistów.
W grze podwójnej kobiet wciąż sukces z poprzedniej edycji turnieju powtórzyć może najwyżej rozstawiona para czesko-amerykańska Katerina Siniakova/Taylor Townsend, a w grze mieszanej występująca w Melbourne dzięki dzikiej karcie para australijska Olivia Gadecki/John Peers.
gra pojedyncza kobiet
1/8 finału
niedziela, 25 stycznia
Aryna Sabalenka – Victoria Mboko 6:1, 7:6 (1)
Iva Jovic – Julia Pitincewa 6:0, 6:1
Cori Coco Gauff – Karolina Muchova 6:1, 3:6, 6:3
Elina Switolina – Mirra Andriejewa 6:2, 6:4
poniedziałek, 26 stycznia
Jessica Pegula – Madison Keys 6:3, 6:4
Amanda Anisimova – Wang Xinyu 7:6 (4), 6:4
Elena Rybakina – Elise Mertens 6:1, 6:3
Iga Świątek – Madison Inglis 6:0, 6:3
1/4 finału (ćwierćfinały)
Aryna Sabalenka – Iva Jovic
Cori Coco Gauff – Elina Switolina
Jessica Pegula – Amanda Anisimova
Elena Rybakina – Iga Świątek
gra pojedyncza mężczyzn
1/8 finału
niedziela, 25 stycznia
Carlos Alcaraz – Tommy Paul 7:6 (6), 6:4, 7:5
Alex de Minaur – Aleksander Bublik 6:4, 6:1, 6:1
Alexander Zverev – Francisco Cerundolo 6:2, 6:4, 6:4
Learner Tien – Daniił Miedwiediew 6:4, 6:0. 6:3
poniedziałek, 26 stycznia
Lorenzo Musetti – Taylor Fritz 6:2, 7:5, 6:4
Novak Djokovic – Jakub Mensik walkower (Jakub Mensik wycofał się z turnieju)
Ben Shelton – Casper Ruud 3:6, 6:4, 6:3, 6:4
Jannik Sinner – Luciano Darderi 6:1,6:3, 7:6 (2)
1/4 finału (ćwierćfinały)
Carlos Alcaraz –Alex de Minaur
Alexander Zverev – Learner Tien
Lorenzo Musetti – Novak Djokovic
Ben Shelton– Jannik Sinner
pary ćwierćfinałowe gry podwójnej kobiet
Katerina Siniakova/Taylor Townsend (Czechy/USA, 1) – Anna Danilina/Aleksandra Krunic (Kazachstan/Serbia,7)
Hsieh Su-wei/Jelena Ostapenko (Chińskie Tajpej/Łotwa, 3) – Gabriela Dabrowski/Luisa Stefani (Kanada/Brazylia, 5)
Eri Hizumi/Wu Fang-hsien (Japonia/Chińskie Tajpej) – Hailey Baptiste/Peyton Stearns USA)vsElise Mertens/Zhang Shuai (Belgia/Chiny, 4)
Ena Shibahara/Wiera Zwonariowa (Japonia/tenisistka rosyjska) – Kimberly Birrell/Talia Gibson (Australia)
pary ćwierćfinałowe gry podwójnej mężczyzn
Jason Kubler/ Marc Polmans (Australia) – Sadio Doumbia/ Fabien Reboul (Francja, 12)
Marcelo Arevalo/ Mate Pavic (Salwador/Chorwacja, 4) – Luke Johnson/ Jan Zieliński (Wielka Brytania/Polska)
Orlando Luz/Rafael Matos(Brazylia)–Marcel Granollers/Horacio Zeballos(Hiszpania/Argentyna, 3)
Christian Harrison/Neal Skupski (USA/Wielka Brytania, 6) – Petr Nouza/Patrik Rikl (Czechy)
pary ćwierćfinałowe gry mieszanej
Olivia Gadecki/John Peers (Australia) – Aleksandra Krunic/Mate Pavic (Serbia/Chorwacja, 5)
Taylor Townsend/ Nikola Mektic (USA/Chorwacja, 4) – Irina Chromaczowa/Christian Harrison (tenisistka rosyjska/USA)
Katerina Siniakova/Sem Verbeek (Chechy/Holandia) – Kristina Mladenovic/Manuel Guinard (Francja)
Anna Danilina/James Tracy (Kazachstan/USA) – Luisa Stefani/Marcelo Arevalo (Brazylia/Salwador, 2)
We wtorek, 27 stycznia, w najbardziej prestiżowych zmaganiach w grze pojedynczej rozegrane zostaną po dwa pierwsze ćwierćfinały, te w górnych połówkach turniejowych drabinek. Teraz mecze singlowe odbywać się już będą na Rod Laver Arena. Na początek odbędzie się mecz Aryna Sabalenka – Iva Jovic, następnie kolejno mecze: Alexander Zverev – Learner Tien (to w sesji dziennej w Melbourne) oraz, już w sesji wieczornej, w Melbourne pojedynki Cori Coco Gauff – Elina Switolina, i na koniec dnia ćwierćfinał mężczyzn Carlos Akcaraz – Alex de Minaur.
Pozostałe mecze ćwierćfinałowe gry pojedynczej – w tym mecz Elena Rybakina – Iga Świątek zaplaniwano na środę, 28 stycznia.
Ponieważ we wtorek temperatura w Molbourne ma przekraczać 45 stopni Celsjusza, mecze mają być rozgrywane pod zasuniętym dachem.
Krzysztof Maciejewski

