Porażki Urszuli Radwańskiej i Kacpra Żuka w kwalifikacjach Australian Open. Magdalena Fręch pokonana w Sydney

Wtorek 11 stycznia 2022 r. nie był, niestety, dniem pomyślnym dla polskich tenisistów. W pierwszej rundzie kwalifikacji do wielkoszlemowego Australian Open 2022 wyeliminowani zostali Urszula Radwańska i Kacper Żuk, a w pierwszej rundzie turnieju WTA 500 Sydney Tennis Classic 2022 odpadła Magdalena Fręch.

Australian Open nie dla Urszuli Radwańskiej

Urszula Radwańska (234. WTA) nie zagra w głównej drabince wielkoszlemowego Australian Open 2022. Młodsza z sióstr Radwańskich szanse straciła we wtorek po trwającej trzy godziny trzysetowej batalii już w pierwszej rundzie kwalifikacji, przegrywając z nieco niżej klasyfikowaną obecnie w rankingu Holenderką Indy de Vroome (252. WTA) 5:7, 6:1, 5:7. Obie tenisistki spotkały się po raz drugi i tym razem, podobnie jak w 2019 roku w finale turnieju ITF we włoskim Solarino, lepsza okazała się de Vroome.

Urszula Radwańskanie zagra w głównej drabince Australian Open 2022.

Mecz był bardzo zacięty i w dwóch z trzech partii bardzo wyrównany. W pierwszym secie krakowianka dwukrotnie odrabiała stratę podania, ale trzeciego już nie i przegrała pierwszą partię 5:7. Młodsza z sióstr Radwańskich miała swoje szanse, gdyż mogła nawet objąć prowadzenie 5:3, lecz ostatecznie, w bardzo długim ósmym gemie, Holenderka po obronie break-pointa zdołała utrzymać serwis, a w końcówce seta okazała się skuteczniejsza.

W secie drugim to Polka pierwsza uzyskała przełamanie na 2:0 i bardzo pewnie doprowadziła do remisu, w drugiej odsłonie meczu oddając rywalce zaledwie jednego gema. Rozstrzygająca partia znowu jednak należała do Holenderki. Urszula Radwańska nie wykorzystała dużej szansy, ponieważ rywalka przed trzecim setem musiała poprosić o przerwę medyczną, a później z obandażowanym udem unikała jak mogła dłuższych wymian, miała problemy z utrzymaniem podania, a mimo to rozstrzygnęła mecz na swoją korzyść, choć przegrywała na początku decydującego seta 0:3. Wydawało się, że Polka ma wszystko pod kontrolą, ale od tego momentu straciła aż pięć gemów z rzędu. Urszula Radwańska poderwała się jeszcze do walki, wyrównała na 5:5, ale na więcej nie było już jej stać, a gemy padły łupem Holenderki i to ona gra dalej.

Koniec nadziei Kacpra Żuka

W wielkoszlemowym Australian Open 2022 nie zagra również Kacper Żuk. Wprawdzie Polak (171. ATP) lepiej od rywala rozpoczął wtorkowy mecz pierwszej rundy kwalifikacji, wygrywając pierwszego seta, jednak w dwóch kolejnych nie miał nic do powiedzenia. Ostatecznie to Brytyjczyk Liam Broady (127. ATP) wygrał 4:6, 6:1, 6:2 i to on awansował do kolejnej rundy kwalifikacji.

Przypomnieć można, że Briady to tenisista, który w turnieju podczas przeprowadzonych w 2021 roku Igrzysk Olimpijskich Tokio 2020 wyeliminował Huberta Hurkacza.

Pięcioro reprezentantów Polski

Ponieważ w poniedziałek w pierwszej rundzie kwalifikacji wyeliminowana została Katarzyna Kawa, wiadomo już, że ostatecznie w grze pojedynczej wielkoszlemowego Australian Open 2022 (17-30 stycznia) wystąpi pięcioro reprezentantów Polski: Iga Świątek, Magda Linette i Magdalena Fręch w rywalizacji kobiet oraz Hubert Hurkacz i Kamil Majchrzak w rywalizacji mężczyzn.

Fręch pokonana przez Ruse

Krótko trwała „przygoda” Magdaleny Fręch z turniejem WTA 500 Sydney Tennis Classic 2022. Pewna udziału w wielkoszlemowym Australian Open Polka, która do głównej drabinki imprezy w Sydney dostała się po przebrnięciu kwalifikacji, we wtorek w pierwszej rundzie przegrała z Rumunką Eleną Gabrielą Ruse (82. WTA) 2:6, 6:3, 4:6.

W secie otwarcia wyżej notowana Rumunka już w drugim gemie przełamała serwis Polki, następnie objęła prowadzenie 3:0 i choć łodzianka uzyskała przełamanie powrotne, do wyrównania doprowadzić nie zdołała. Co więcej, od wyniku 3:2 dla Rumunki, Polka nie  wygrała już ani jednego gema.

Magdalena Fręch jest zawodniczką bardzo waleczną, ambitną i to potwierdziła na korcie w Sydney. Drugiego seta łodzianka, choć nie ustrzegła się błędów, rozstrzygnęła na swoją korzyść, ale, niestety, w rozstrzygającym secie trzecim musiała uznać wyższość rywalki. W tym secie Polka przegrywała 1:3, ale choć mogła przegrywać 1:4 i 2:5, doprowadziła do remisu 4:4. Dwa kolejne gemy Fręch przegrała i pożegnała się z turniejem.

Krzysztof Maciejewski

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Radosław Hyży nie zakochał się w tenisie po zakończeniu zawodowej kariery w innej dyscyplinie. On miał zostać tenisistą! Fot. Archiwum prywatne R. Hyży

Radosław Hyży. Z kortu… na koszykarski parkiet

Meczami McEnroe, Beckera i Connorsa emocjonował się nie mniej niż kibice jego występami w Śląsku Wrocław. Radosław Hyży odkrywa przed nami swoją tenisową pasję i opowiada o początkach w sporcie, w których bardziej niż