Nowości

Amatorzy rywalizowali w singlu i mikście na Kortowie

przez

dnia

Jak każda edycja Kortowo Cup przyciąga rzesze amatorów gotowych do rywalizacji o punkty, puchary i awans w rankingu. Nie inaczej było tym razem. Warto podkreślić, że rozgrywki z roku na rok mają coraz wyższy poziom, dzięki czemu możemy obserwować zacięte i pełne emocji pojedynki.

W sobotę odbył się turniej singlowy przeznaczony dla Panów. Zwycięzcą został Paweł Pawlicki, który nie stracił seta. W pierwszej rundzie pokonał Krzysztofa Wierszyłłowskiego 6:2, 6:2, następnie Jacka Torzewskiego 6:3, 6:3. W półfinale Andrzeja Piechowiaka 6:2, 6:2. Natomiast w pojedynku finałowym pokonał Pawła Aszyka 6:3, 6:4. Rywal finałowy w półfinale wygrał z Wojciechem Lissowskim po ciężkiej walce 5:7, 6:3, 10:8. Turniej wzmacniający wygrał Cezary Wajgt, pokonał Macieja Swientonia 3:6, 6:3, 10:3.

W niedzielę również nie brakowało emocji, ponieważ na kort wkroczyły pary mieszane. Początkowo faza turnieju odbywała się w trzech grupach. Do fazy pucharowej awansowały po dwie drużyny z każdej z nich. W ćwierćfinałach grały pary: J.Gruetzmacher/J.Drotar, Marek/Zuzanna Fras, L.Ostrowska/J.Molicki, H.Piskorek/C.Głowacki, M.Grzybek/J.Maj, M.Szczeciński/W.Olejnik. W całym turnieju bezkonkurencyjna okazała się para Zuzanna i Marek Fras, pokonując w pojedynku finałowym Małgorzatę Grzybek oraz Jacka Maja 3:6, 6:2, 10:7. Tym samym powiększyli swoją pozycją punktową w rankingu. W tegorocznej edycji zostały jeszcze 2 turnieje. W kwietniu odbędzie się turniej zwieńczający rozgrywki, czyli masters.

 

 

 

 

 

 

 

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *