13th Warsaw Cup by Kinoteka. Rywalizowało aż 220 tenisistek i tenisistów z 26 krajów

W tym roku na kortach Warszawianki zameldowało się ponad 220 zawodników reprezentujących 26 państw. Fot. Anna Barbara Filipowska

13th Warsaw Cup by Kinoteka MT700 z serii ITF World Tennis Masters ponownie gościł w tym roku na kortach Warszawianki. To jedyny turniej ITF Masters, który odbywa się w stolicy. W Polsce w 2023 roku rozgrywanych jest 9 międzynarodowych turniejów seniorskich pod egidą ITFu. Ranga MT700 jest najwyższą w Polsce, a z tą rangą odbywają się jeszcze turnieje w Świnoujściu i w Sopocie. Do grona organizatorów dołączyła w tym roku Kinoteka, która po raz pierwszy została partnerem tytularnym. 

W dn. 18-22 sierpnia br. w aż 39 drabinkach singlowych, deblowych i mikstowych w kategoriach wiekowych od 30+ do 90+ zameldowało się ponad 220 zawodników reprezentujących 26 państw: Niemcy, Czechy, Ukraina, Słowacja, Węgry, Szwajcaria, Włochy, Szwecja, Francja, Izrael, Łotwa, Estonia, Austria, Mołdawia, Holandia, Luksemburg, Cypr, Stany Zjednoczone, Kanada, Turcja, Izrael, a także takie dalekie kraje Jak RPA, Japonia, Brazylia, Nowa Zelandia czy Australia.  Najliczniejszymi reprezentacjami zagranicznymi w tym roku były Niemcy i Włochy.

Światowa czołówka na kortach Warszawianki

Wysoka ranga turnieju sprawia, że do Warszawy przyjeżdżają zawodnicy ze światowej czołówki. W tym roku udział wzięło aż 6 tenisistów z Top 10: WS35 Barbara Maciocha (POL), WS40 Donata Wustlich (GER), WS45 Monika Biernat (POL), WS70 Teresa Stochel (POL), MS50 Michael Austen (GER), MS55 Christian Greuter (GER).

Barbara Maciocha sprostała zadaniu wygrywając w swojej kategorii WS35.  Wśród kobiet najmocniej obsadzona była kategoria WS40 w której triumfowała warszawianka Małgorzata Kanabus w finale z Moniką Biernat byłą mistrzynią świata.  Kanabus najpierw pokonała turniejową jedynkę czyli Donatę Wustlich z Niemiec.  W kategorii WS50 niespodziankę sprawiła Joanna Jabłońska wygrywając w finale z Brazylijką Renata Gomez a wcześniej z Agnieszkę Widziszowską rozstawioną z nr 1. W kategorii WS55 zwyciężyła Czeszka Pavla Mrazova, jedna z najlepszych zawodniczek w masterskim tourze.  W nieco starszej grupie WS60 Barbora Koutna pokonała najlepszą reprezentantkę Polski Małgorzatę Andrzejczuk.  Kategorię WS70 wygrała z kolei krakowianka Teresa Stochel w decydującym starciu pokonując Nowozelandkę Susan Jamieson.

Dobre starty i niespodzianki w wykonaniu Polaków

Wśród mężczyzn największą niespodziankę sprawił Bartosz Hys wygrywając w MS30 oraz Piotr Laskowski w MS40. W kategorii MS45 Aleksander Kaczmarek, który przyjechał z Wielkiej Brytanii pokonał Janusza Szajnę z Warszawy. U mężczyzn 5 lat starszych MS50 międzynarodowy finał został rozegrany między Michaelem Austen (GER) a Nobuo Hiraoka z Japonii – wygrał Hiraoka.  W MS55 nie zawiódł Chirstian Greuter (GER) zwyciężając w trzech setach z Włochem Mario Pastore.  W MS60 świetnie wypadł powracający po kontuzji warszawiak Marek Lubas.  W kolejnej kategorii MS65 triumfował Ignacy Urbański – organizator turniejów w Zabrzu.  W MS70 bez niespodzianek wygrał rozstawiony z nr 1 Giancarlo Nucci (ITA) przeciwko Szwedowi Per-Masts. Carlssonowi. Lesław Markowicz pokonał Adama Stoltmanna w kategorii MS75. Bardzo dobrą obsadę miała w tym roku kategoria MS80 w której zagrało aż 8 zawodników.  W finale nasz zawodnik Jan Adamek wygrał z Czechem Antonim Petrosem.  W kategorii MS 85 zwyciężył będący w świetnej formie Niemiec Kalus-Juergen Klein a „last but not least” w MS90 w wieku 91 lat triumfował Wiesław Nurkowski.

Oprócz singla – deble i miksty

W deblu kobiet WD30 równych sobie nie miały Klaudia Gawlik i Kasia Kobylarz.  Klaudia była zawodniczką WTA a na Warszawiankę wróciła z sentymentu gdzie przed laty wystąpiła w turnieju J&S Cup. W kolejnych kategoriach triumfowały Małgorzata Kanabus i Aleksandra Kujawska Dziworska (WD40), Joanna Jablonska i Karolina Pokorowska (WD45) oraz Susan Jamieson i Teresa Stochel (WD60).

W deblu męskim w najmłodszych kategoriach deblowych wygrali polscy zawodnicy Piotr Laskowski i Janusz Szajna (MD35) oraz Robert Laskowski i Hubert Majda (MD45).   W następnej kategorii Polakom nie udało się pokonywać zawodników z zagranicy. W MD50 triumfował międzynarodowy duet Nobuo Hiraoka i Valeriu Mindru (Rumunia) a w MD55 Kurt Lassmann (Austria) i Chris Sochanski (RPA).  W kategorii MD60 wygrał Marek Rataszewski w parze z Tomaszem Ulatowskim, w MD65 Waldemar Lemański z Krzysztofem Samojlowiczem. Ukraińscy tenisiści Iurii Krolenko oraz Vladimir Nazarenko  byli górą w MD70. W MD75 odbyło się bez niespodzianek – wygrali Lesław Markowicz i Adam Stoltmann reprezentujący barwy Luksemburga. 

W grach mieszanych mocna obsada

W najmocniej obsadzonym mikście XD30 wygrała Janina Karasek w parze z Robertem Laskowskim.  W półfinale stoczyli zacięty pojedynek z polsko-grecką parą Klaudią Gawlik i Alexisem Sapountzis, który był najstarszym zawodnikiem w tej kategorii.  Oboje przyjechali z Salonik gdzie prowadzą klub tenisowy. W mikście XD40 wygrali Małgorzata Kanabus i Hubert Majda.  Małgosia Kanabus została najlepszą zawodniczką turnieju, zdobywając trzy pierwsze miejsca. W starszych kategoriach niepokonani byli Monika Biernat i Aleksander Kaczmarek oraz Agnieszka Widziszowska z Valeriu Mindru z Rumunii. W kat XD55 nieoczekiwanie zwyciężyli Włośi pokonując faworytów Monikę Rajską i Piotra Naskręckiego.  W XD60 triumfowali Marzena Rowicka i Marek Lubas a w XD70 włosko-nowozelandzka para Susan Jamieson oraz Giancarlo Nucci.

W międzynarodowych rozgrywkach ITF Masters w kraju i za granicą bierze udział ponad 2000 polskich tenisistów. W turniejach grali także tacy zawodnicy jak Mariusz Fyrstenberg w parze z bratem Dariuszem, Beniamin Budziak kilkukrotny Mistrz Świata ITF Seniors czy Lech Sidor komentator Eurosport.

Tomasz Tomaszewski, komentator Polsat Sport. był gościem honorowym wydarzenia.
Tomasz Tomaszewski, komentator Polsat Sport. był gościem honorowym wydarzenia.

Honorowym gościem podczas części oficjalnej była redaktor Tomasz Tomaszewski, komentator Polsat Sport. W imieniu organizatorów wręczył on pamiątkowe puchary najstarszym uczestnikom turnieju – Agnieszce Dyderskiej (WS75), George Jamroc (MS90), Stefanowi Mróz (MS90).  Wcześniej po wygranej swój pamiątkowy puchar odebrał Wiesław Nurkowski (MS90) – zwycięzca tej kategorii.  Pan Wiesław opowiedział nam, że w tenisa zaczął grać ponad pól wieku temu.  Najpierw trenował lekkoatletykę, ale to właśnie tenis go zainspirował.  Nie były mu też straszne „egipskie” upały panujące w tym roku ponieważ będąc wcześniej na misjach wojskowych np. w Egipcie w czasie sjesty grywał w tenisa w największym słońcu. 

Juliusz Madej podziękował wszystkim tenisistkom zaangażowanym w organizację turnieju wręczając kwiaty Iwonie Madej dyrektor turnieju, Monice Rajskiej współorganizatorce, Dorocie Milczarek prowadzącej już od kilku lat Tournament Office oraz Patrycji Mierzwińskiej sędzi naczelnej, która kilkanaście godzin dziennie pracowała nad sprawnym przebiegiem turnieju. 

Pomysłodawcy turnieju 

Pomysłodawcami turnieju są Iwona Madej oraz Juliusz Madej z Uczelni Łazarskiego, którzy ten turniej prowadzą wraz z adwokatką Moniką Rajską od ponad 10 lat.  Ich wspólnym celem jest promocja tenisa w Polsce.  Uczelnia Łazarskiego od lat wspiera i przyznaje stypendia najlepszym sportowcom w tym polskim tenisistom. 

Od zeszłego roku do tego grona dołączyli tenisiści Katarzyna i Piotr Majchrzak wspierając turniej pod kątem finansowym i organizacyjnym, reprezentując Kinotekę Multiplex, które jest wyjątkowym miejscem na kulturalnej mapie Warszawy, którego serce bije w Pałacu Kultury i Nauki.   

Finaliści we wszystkich kategoriach otrzymali pamiątkowe puchary a także nagrody ufundowane przez Head Tennis, karty upominkowe ze Strefy Tenisa, upominki od marki Recman, kosmetyki BeBio, wina ze sklepu Wine Avenue oraz inne prezenty z Uczelni Łazarskiego i Kinoteki. Maskotką turnieju został uroczy Ryś. Ryś to pseudonim powstańczy Ryszarda Łazarskiego, żołnierza Armii Krajowej, założyciela i patrona Uczelni.

Firma HEAD zapewniła testy najnowszych modeli rakiet. Największą popularnością cieszyły się rakiety HEAD Prestige.

Tekst: Monika Rajska
Zdjęcie grupowe: Anna Barbara Filipowska

Udostępnij:

Facebook
Twitter

Podobne wiadomości

Rafael Nadal: Nigdy się nie poddawaj!

Od kilkunastu lat żyje z nieustannym bólem. Bierze leki, zastrzyki, a później znów rozpoczyna walkę na korcie. Wchodzi w tryb walki i adrenalina robi swoje. Choć czasami jest bliski porażki, to nigdy

Roger Federer jest na sportowej emeryturze, ale jak sam mówi – nie ma mowy o nudzie, wręcz przeciwnie zajęć i obowiązków jest bardzo dużo. Fot. www.depositphotos.com

Nowe życie Rogera Federera

23 marca mija dokładnie półtora roku od zakończenia kariery przez Rogera Federera. Szwajcar jest na sportowej emeryturze, ale jak sam mówi – nie ma mowy o nudzie, wręcz przeciwnie zajęć i obowiązków jest